Hiszpania już w ćwierćfinale…
26.06.2018

Wczorajszym golem strzelonym przez Iago Aspasa i uznanym przez sędziego po weryfikacji systemem VAR, Hiszpanie wygrali los na loterii. Zajęli pierwsze miejsce w grupie A, co oznaczało, że w 1/8 finału zmierzą się z Rosjanami. Zdaniem bukmacherów to otwiera ekipie trenera Hierro drogę do ćwierćfinału.

Eksperci zdecydowanie stawiają na zwycięstwo Hiszpanii z Rosją w meczu zaplanowanym na niedzielę 1 lipca (godz. 16:00). Według bukmacherów byli mistrzowie świata i Europy to faworyci tego spotkania, mimo że będą grać z gospodarzami Mistrzostw Świata. Kurs na ich wygraną z Rosjanami wynosi w notowaniach różnych firm bukmacherskich przeważnie poniżej 1.70. To oznacza, że eksperci przewidują lepszą grę Hiszpanów niż w fazie grupowej.

Co ciekawe, podczas dwóch poprzednich Mundialów Hiszpanie również słabiej prezentowali się na początku turnieju. W 2010 roku na boiskach w RPA najpierw przegrali 0:1 ze Szwajcarią, by potem zwycięsko pomaszerować do finału i zdobyć mistrzostwo świata. Cztery lata później, w Brazylii, pobudka przyszła za późno. Po porażkach z Holandią i Chile, na koniec fazy grupowej Hiszpania rozbiła 3:0 Australię, ale to nie dało awansu do 1/8 finału.

Sytuacja jaką ma aktualnie Hiszpania

Teraz hiszpańscy kibice liczą na przebudzenie w starciu z Rosjanami, na których piłkarze z Półwyspu Iberyjskiego mają patent. Z sześciu bezpośrednich meczów wygrali cztery, a dwa pozostałe zremisowali. Co ważne, trzy zwycięstwa odnieśli podczas finałowych turniejów Euro 2004 (1:0) oraz Euro 2008 (4:1 w grupie i 3:0 w półfinale). A w listopadzie ubiegłego roku zremisowali z Rosją 3:3 w towarzyskim spotkaniu w Sankt Petersburgu. W tym meczu dwa gole z rzutów karnych strzelił Sergio Ramos, a wcześniej do rosyjskiej bramki trafił Jordi Alba.

Po porażce Rosjan 0:3 z Urugwajem na koniec fazy grupowej, eksperci jakoś nie wierzą że „Sborna” zagra o wiele lepiej z Hiszpanią. Zwycięstwo piłkarzy trenera Czerczesowa zostało wycenione przez bukmacherów po kursie 6.00! Czyli to byłaby wielka niespodzianka. Nawet remis oznaczający dogrywkę i ewentualne rzuty karne został wyceniony na kurs 3.80.

O wiele mniej, bo po kursach 2.15 i 2.25, bukmacherzy płacą za gole Diego Costy i Iago Aspasa w tym meczu. Jeszcze trzech innych Hiszpanów (Rodrigo Moreno, Isco, Marco Asensio) ma niższe notowania na szanse zdobycia gola niż pierwsi z Rosjan – Artem Dzyuba i Fiedor Smołow (po 3.25).

 

Komentarze