Liga Europy: Lech Poznań zagra „sparing”
12.07.2018
kurs 2.06
Liga Europy
Lech Poznań - Gandzasar Kapan (I połowa) powyżej 1.5 gola
1

Po fatalnej końcówce poprzedniego sezonu Lech Poznań chce jak najszybciej odbudować swój wizerunek w oczach sponsorów, dziennikarzy, ale przede wszystkim kibiców. Pierwsza okazja na rehabilitację będzie już w czwartek 12 lipca, o godzinie 20:45. Kolejorz zagra w I rundzie Ligi Europy z ormiańskim Gandzasar Kapan.

Jednak jest jeden problem. Tych, na których odzyskaniu zaufania drużynie najbardziej zależy, czyli kibiców, na trybunach stadionu w Poznaniu nie będzie. To efekt kar nałożonych na klub po chuligańskich ekscesach części fanów Kolejorza w mecze z Legią Warszawa w poprzednim sezonie.

– Spędzimy trochę czasu na tym stadionie, żeby przyzwyczaić się do tego, że nikogo nie ma – mówił niedawno trener Lecha, Ivan Djurdjević. Czyli mecz ze zdobywcą Pucharu Armenii będzie miał atmosferę klasycznego sparingu, obserwowanego jedynie przez obie drużyny i ich sztaby szkoleniowe, oraz dziennikarzy i ochronę obiektu.

Czy w takiej „grobowej atmosferze” bez wsparcia kibiców poznaniaków stać na dobry wynik przed wyjazdem na rewanż na Kaukaz? Naprawdę trudno odpowiedzieć na to pytanie, tym bardziej że na razie transfery Lecha w letniej przerwie przyniosły raczej osłabienie niż wzmocnienie drużyny.

Transfery:

Przybyli: Tomasz Cywka (Wisła Kraków, obrońca), Maciej Orłowski (Lech II Poznań, obrońca), Pedro Tiba (GD Chaves, pomocnik), Wiktor Pleśnierowicz (Lech II Poznań, pomocnik), Hubert Sobol (Lech II Poznań, obrońca), Karol Szymański (Polonia Środa Wielkopolska, bramkarz), Paweł Tomczyk (Podbeskidzie Bielsko-Biała, napastnik).

Ubyli: Ołeksij Chobłenko (Dinamo Brześć, napastnik), Emir Dilaver (Dinamo Zagrzeb, obrońca), Elvir Koljić (szuka klubu, napastnik), Radosław Majewski (Pogoń Szczecin, pomocnik), Jakub Moder (Odra Opole, pomocnik), Bartosz Mrozek (Elana Toruń, pomocnik), Jakub Serafin (Cracovia, pomocnik), Mario Situm (Dinamo Zagrzeb, pomocnik).

Wydaje się, że do meczu z Ormianami poznański zespół przystąpi bardziej osłabiony niż wzmocniony. Odejścia Dilavera i Situma to duża strata dla zespołu, a pozyskany za milion euro portugalski ofensywny pomocnik Pedro Tiba jeszcze nie jest gotowy fizycznie na pełne 90 minut gry.

Mimo tego Kolejorz nadal dysponuje mocną i wyrównaną kadrą co pokazały wyniki sparingów. Lechici potrafili pokonać aktualnego mistrza Izraela oraz rozgromić dziewiątą drużynę słowackiej ekstraklasy.

Sparingi które wykona Lech Poznań:

Warta Poznań 2:0 (K. Jóźwiak 2)

Hapoel Beer Szewa (Izrael) 2:1 (De Marco, Trałka)

FK Żeleziarne Podbrezova (Słowacja) 5:0 (De Marco, Jevtić, Makuszewski, Gajos)

AEK Larnaka (Cypr) 0:0

Teraz czas na pierwszy poważny sprawdzian w tym sezonie. Mimo tego że Lech zagra przy pustych trybunach, jest zdaniem ekspertów z firmy bukmacherskiej LVBet zdecydowanym faworytem do zwycięstwa (kurs 1.19), a nawet do tego, że już do przerwy będzie prowadził (1.55).

Naszym zdaniem warto jednak rozważyć inny typ. Jak zauważył trener Lecha, który oglądał sparingi rywala z bułgarskimi klubami (wyniki 2:3, 3:3, 1:2, 1:1), Gandzasar Kapan to nie jest drużyna stworzona tylko i wyłącznie do bronienia się: – Moje wnioski są takie, że to zespół, który chce grać w piłkę. Nie okopują się, nie murują, a to nam odpowiada.

Bardzo pewny wydaje się typ na powyżej 2.5 gola w tym spotkaniu (kurs 1.46), bo nie wykluczamy że również goście z Armenii mogą coś strzelić w meczu rozgrywanym w atmosferze sparingu. My jednak zaryzykujemy bardziej i stawiamy, że już do przerwy na stadionie w Poznaniu puste trybuny „obejrzą” przynajmniej dwa gole (typ I połowa powyżej 1.5 – kurs 2.06). Jeśli piłkarze Lecha chcą odbudować wizerunek swój oraz klubu, to powinni pokazać charakter już od pierwszej minuty.

Komentarze