Portugalczyk w Lechu. Juskowiak zachwala umiejętności napastnika
21.07.2018

26-letni napastnik Joao Amaral został w sobotę nowym zawodnikiem Lecha. Portugalski piłkarz po pozytywnym przejściu testów medycznych podpisał z poznańskim klubem czteroletni kontrakt. W poprzednim sezonie występował w Vitorii Setubal.

W portugalskim zespole, który ligę zakończył  na czternastej pozycji, Amaral rozegrał 40 spotkań, strzelając w nich dziewięć goli. Do tego zaliczył cztery asysty. Po sezonie piłkarza kupiła Benfika Lizbona, ale działacze tego klubu szybko zdecydowali się sprzedać piłkarza. – Poprzedni sezon, kiedy grał w Vitorii Setubal, był dla niego bardzo dobry, zwrócił na siebie uwagę kilku klubów, między innymi właśnie Benfiki, z której trafił do nas – mówi skaut Lecha Andrzej Juskowiak.


Amaral może grać jako drugi napastnik, ofensywny pomocnik lub skrzydłowy. – Dostawałem wiele ofert z innych klubów, ale zdecydowało to, że Lech jest klubem o dużych ambicjach. Zawsze walczy o mistrzostwo Polski, a dotychczas grałem w drużynach, które walczyły o utrzymanie. Otrzymywałem również oferty z takich klubów, jednak to było dla mnie za mało. Myślę, że to dla mnie dobra droga, żeby grać o najwyższe cele, a w tym sezonie w Lidze Europy. Europejskie puchary są dla mnie ważnym aspektem, więc decyzja była prosta. Chcę pomóc Lechowi, a na zakończenie sezonu podnieść puchar za zwycięstwo w lidze, oraz reprezentować go w europejskich pucharach – mówi napastnik cytowany przez oficjalną stronę klubu.

W umiejętności zawodnika wierzy Juskowiak. – To zawodnik, który bardzo dobrze czuje się na boisku jako drugi napastnik, ale też świetnie sprawdzi się w ustawieniu z trzema ofensywnymi piłkarzami. Ma dobry start do piłki, potrafi wykończyć akcję z lewej i prawej nogi, jak również z dystansu. Często zmienia pozycję, szuka gry, wychodzi na wolne pole. Moim zdaniem Joao ma potencjał i odpowiednie cechy piłkarza, który może zostać ulubieńcem kibiców – przekonuje na oficjalnej stronie Kolejorza król strzelców z olimpiady w Barcelonie.

Amaral to czwarty transfer Lecha w letnim oknie transferowym. Wcześniej do Poznania trafili:  Tomasz Cywka, Karol Szymański oraz Pedro Tiba.

 

 

 

Komentarze