Ekstraklasa: Miedź i Górnik do przerwy nie strzelają
05.08.2018

Na inaugurację rozgrywek beniaminek z Legnicy pokonał Pogoń Szczecin 1:0. W drugiej kolejce tak dobrze już nie było – porażka 1:2 w Krakowie z Wisłą. Górnik nie przegrał jeszcze meczu, ale również i nie wygrał. Dwa remisy po 1:1 z Koroną Kielce i Wisłą Płock na własnym stadionie. To pierwszy wyjazd zabrzan w tym sezonie.

Zarówno po zwycięstwie nad Pogonią, jak i po porażce z Wisłą, zespół Miedzi zebrał pochlebne recenzje. W Krakowie wynik mógł być zdecydowanie korzystniejszy, ale zawodnikom beniaminka zabrakło zimnej krwi pod bramką Białej Gwiazdy. – Gdy po meczu w Krakowie patrzyłem na moich zawodników, widziałem w nich złość. Byliśmy drużyną, która stworzyła więcej sytuacji. Zabrakło nam tylko wykończenia. Remis byłby sprawiedliwszym wynikiem. Przed nami pojedynek z Górnikiem, z którym musimy zagrać w taki sposób, by nie powtórzyć błędów z Krakowa – zaznaczył trener Dominik Nowak.

Dla szkoleniowca nie ma znaczenia, że zabrzanie w czwartek grali na Słowacji. – Podchodzimy do tego meczu w taki sposób, jakby Górnik nie rozgrywał spotkania w pucharach. Traktujemy naszych przeciwników tak, jakby byli w pełni wypoczęci – podkreślił trener Miedzi. Zespół z Legnicy w rozgrywkach ligowych nie stracił z zabrzanami punktu i bramki. W sezonie 2016/17 – na zapleczu ekstraklasy – wygrał u siebie 1:0, a na wyjeździe 2:0. W tym pierwszym spotkaniu w roli trenera Górnika oficjalnie zadebiutował Marcin Brosz.

Bukmacherzy za faworyta tego spotkania uważają Miedź. Kurs na gospodarzy w Totolotku wynosi 2.05, a na wygraną gości 3.65. Niewiele mniej na remis 3.40. Gospodarze mają bardziej doświadczony skład od zabrzan, ale w przeciwieństwie do rywala, również porażkę. Oba zespołu w tym sezonie łączy kilka rzeczy. Liczba zdobytych bramek – 2, jeden gol na spotkanie oraz trafienia tylko po przerwie. Dlatego stawiamy, że po pierwszej połowie będzie remis, stawka 2.15. A później… niech się dzieje, co chce. Spotkanie rozpocznie się o godzinie 18.00.

Komentarze