Ekstraklasa: Cracovia nie jest gościnna dla Arki
05.08.2018
kurs 2.20
Ekstraklasa
Cracovia - Arka
1

Przed spotkaniami Cracovii z Arką niemal w ciemno można obstawiać, że gospodarze zdobędą przynajmniej jeden punkt. Na 28 meczów miedzy tymi drużynami tylko raz wygrał zespół gości. Był nim zespół z Gdyni, który sukces w Krakowie świętował niemal 48 lat temu! W 1971 roku 2:1. Pasy natomiast jeszcze nigdy w historii nie ograły Arki na jej terenie. Na ich szczęście, grają u siebie.

W poprzednim sezonie obie drużyny mierzyły się ze sobą trzykrotnie. W Gdyni wpierw padł remis 1:1, a drugie spotkanie wygrał klub z Trójmiasta 2:0. Natomiast Cracovia przed własną publicznością pokonała rywala  2:1. Po rozegraniu dwóch meczów zespoły są sąsiadami w dolnych rejonach tabeli. Arka z jednym punktem zajmuje 14 miejsce, a Pasy z zerowym dorobkiem 15. Oczekiwania w obu klubach przed startem ekstraklasy były zdecydowanie większe.

Dla Cracovii będzie to pierwsze spotkanie w tym sezonie na własnym stadionie. Na wyjazdach ekipa prowadzona przez trenera Michała Probierza przegrała 1:3 ze Śląskiem i 0:2 z Lechem. W tym drugim spotkaniu Michał Helik nie wykorzystał rzutu karnego. – Jesteśmy zadowoleni w jaki sposób zawodnicy reagują. Widać u nic sportową złość. Analizowaliśmy mecz z Lechem, piłkarze chcą się uczyć i korygować błędy. Graliśmy na bardzo trudnych terenach. U nas jest tak, że po dwóch tygodniach już się wiesza kogoś. Mam do tego dużo dystansu. Widzę jak pracujemy na treningach i jestem optymistą – podkreśla Probierz. Szansę debiutu w poniedziałkowym otrzyma zapewne pozyskany w ostatnich dniach z Pogoni Szczecin obrońca Cornel Rapa. – Jest solidnym wzmocnieniem – przekonuje Probierz.

Arka po świetnym występie w Superpucharze z Legią (3:2), w kolejnych spotkaniach zawodziła. Po bezbarwnej grze bezbramkowo zremisowała w Krakowie z Wisłą, a później poniosła u siebie porażkę 0:2 z Jagiellonią. LVBet na wygraną gospodarzy proponuje kurs 2.20, Arki 3.15, a na remis 3.40. Cracovia w poprzednich spotkaniach miała problemy w defensywie, które ma zażegnać pozyskanie rumuńskiego obrońcy. Gdynianie z kolei mają problemy w ofensywie. W lidze nie zdobyli jeszcze bramki. Pasy w tym elemencie nie są dużo lepsze – jedno trafienie. Strzelby muszą kiedyś odpalić. Dlatego przewidujemy, że już do przerwy kibice zobaczą przynajmniej jednego gola (1.42) i, że obie zdobędą przynajmniej jedną bramkę (1.80). Sugerując się nieco historią (na pięć ostatnich meczów u w roli gospodarza Cracovia wygrała cztery) i wypowiedziami trenera Probierza stawiamy na Pasy, tak 2:1. Chociaż… remis również nas zachęca. Mecz rozpocznie się o godzinie 18.00

Komentarze