Liga Narodów: Niemcy w kryzysie. Z Francją o pozostanie w elicie
15.10.2018
kurs 1.77
Liga Narodów
Francja - Niemcy (Francja powyżej 1,5 gola)
+

Dziesięć spotkań i zaledwie trzy zwycięstwa – reprezentacja Niemiec 2018 roku nie może zaliczyć do udanych. W sobotnim wyjazdowym meczu Ligi Narodów z Holandią zespół prowadzony przez Joachima Loewa poległ aż 0:3 i zajmuje ostatnie miejsce w grupie. Jeśli we wtorek przegra z Francją, może podzielić los Polski i pożegna się z dywizją A.

Niemcy w tym roku wygrali dwa mecze towarzyskie, z Arabią Saudyjską i Peru – oba po 2:1 i tylko jedno starcie o punkty. Podczas mistrzostw świata ze Szwecją (2:1). Do 30. minuty sobotniego starcia z Holandią goście prezentowali się lepiej. Gol strzelony przez Virgila van Dijka całkowicie odmienił losy meczu. Gościom nic nie wychodziło, a Oranje w końcówce strzelili jeszcze dwa gole: Memphis Depay i Georginio Wijnaldum. Gospodarze mieli jeszcze poprzeczkę. – Przegraliśmy spotkanie, które trzeba było wygrać. Czasem mieliśmy pecha, czasem piłka szła obok bramki, czasami byliśmy bezsilni – podsumował wynik obrońca Mats Hummels.

Goście przegrali mecz, w którym Loew został rekordzistą. Po raz 168. poprowadził drużynę narodową w oficjalnym spotkaniu, wyprzedzając Seppa Herbergera. – Na razie nie obawiam się przyszłości – stwierdził szkoleniowiec. Zespół znajduje się jednak w takim kryzysie, że niektórzy domagają się zwolnienia trenera, żałując, że nie nastąpiło to po turnieju w Rosji.

Loew radzi sobie z presją

Niemcy w Lidze Narodów pozostają bez zwycięstwa i zajmują ostatnie miejsce w tabeli. Prowadzi Francja z czterema punktami, a Holendrzy mają trzy oczka. Porażka w kolejnym spotkaniu praktycznie oznaczać będzie pożegnanie się z elitą. – Te rozgrywki mają kilka defektów. Np. może być tak, że Niemcy spadną z najwyższej dywizji, a z trzeciej wejdzie ktoś wyraźnie słabszy i będzie dysproporcja. To dla Niemców byłby cios. Wydaje mi się, że w dywizji A powinno grać 12 lub 16 drużyn, które są najlepsze w rankingu – uważa prezes PZPN Zbigniew Boniek TVP Sport. Formuła Ligi Narodów jest jednak prosta, najsłabszy spada. Nikt nie zabronił niemieckiej drużynie wygrywać spotkań…

We wtorek Niemcy zmierzą się w Saint-Denis z mistrzem świata. – Klęska w Holandii była dla nas niezwykle bolesna. Z Francją zajdą zmiany w wyjściowym składzie, pomyślimy również nad inną taktyką. Zamierzamy zagrać odważnie. Drużyna musi pokazać złość po ostatniej porażce i zagrać skuteczniej. Potrafię radzić sobie z presją – zapewnił Loew na przedmeczowej konferencji.

Niemcy to silna drużyna

Mimo wysokiej porażki w Holandii szkoleniowiec mistrzów świata uważa, że to goście byli lepszym zespołem w tym spotkaniu. – To silna drużyna. Z Holandią dominowali na boisku, stworzyli więcej okazji bramowych, ale byli nieskuteczni. To się na nich zemściło. Mają duże doświadczenie na międzynarodowej arenie, z nimi nigdy nie jest łatwo wygrać. Niemcy zawsze pozostaną Niemcami i na pewno nie spuszczą głów, tylko będą walczyli o trzy punkty – stwierdził Didier Deschamps.

Trójkolorowi przystąpią do spotkania po remisie 2:2 z Islandią. Goście do 84. minuty prowadzili dwiema bramkami, ale Francuzi w cztery minuty doprowadzili do remisu. We wtorek kibice mogą być świadkami niezłego widowiska. Goście nie mają nic do stracenia, a Trójkolorowi u siebie potrafią zrobić niezłe show. Dlatego ciekawą opcją jest powyżej 2,5 gola w meczu – 1.76 w LVBet. Kurs na Francję wynosi 1.74, a na drużynę Niemiec 4.65. Stawka na remis – 3.75. Nasz typ: Francja powyżej 1,5 gola za 1.77. POczątek, godzina 20.45.

 

Komentarze