La Liga: Real Madryt – Levante. 409 minut Królewskich bez gola
18.10.2018
kurs 1.80
La Liga
Real Madryt - Levante (I połowa, powyżej 1,5 gola)
+

Real Madryt nie wygrał czterech ostatnich spotkań. Nic w tym dziwnego, jeśli piłkarze tego klubu nie potrafią trafić do siatki rywala. Nie uczynili tego już od 409 minut, czyli od meczu ligowego z Espanyolem Barcelona. Później były porażki z Sevillą, CSKA Moskwa w Lidze Mistrzów i Alaves oraz remis z Atletico Madryt. W sobotę Królewscy zmierzą się z Levante i zamierzają przerwać fatalną passę.

Do poprawienia niechlubnego klubowego rekordu bez zdobytej bramki z sezonu 1984/85 (496 minut) jeszcze trochę brakuje, ale może to nastąpić w spotkaniu z Levante. Czy tak się stanie? Rywal do najsilniejszych nie należy – 11 pozycja, poza tym ma duże problemy ze szczelną defensywą. W tym sezonie stracił 14 bramek. Pod tym względem słabiej prezentują się tylko zajmujące dwa ostatnie miejsca w lidze Rayo Vallecano (15) i Huesca (18).

Levante sezon rozpoczęło od wygranej nad Realem Betis, ale później zanotowało pięć meczów bez wygranej, w tym cztery porażki. Jednak dwa ostatnie spotkania zakończyły się zwycięstwami, dzięki czemu zajmuje miejsce w środku tabeli. W poprzednim sezonie zespół prowadzony przez Paco Lopeza zremisował oba pojedynki z Królewskimi. W Madrycie było 1:1, a w rewanżu 2:2.

Kapitan broni trenera

Zajmujący 4. miejsce w tabeli Real Madryt liczy tym razem na trzy punkty. Wygrana ma uspokoić nerwową atmosferę wokół klubu. Ostatnio hiszpańska prasa więcej pisze o ewentualnych następcach trenera Julena Lopeteguiego. – Nigdy nie jest dobrze, kiedy zmienia się trenera. To byłoby szalone. Musimy iść naprzód, ponieważ sezon jest bardzo długi, a do jego końca jeszcze bardzo daleka droga. Ktokolwiek mówi, że Real Madryt jest martwy, to w długoterminowej perspektywie zawsze jest w błędzie – podkreślił kapitan zespołu Sergio Ramos.

Duży wpływ na wynik sobotniego spotkania może mieć poprawiająca się sytuacja kadrowa w klubie ze stolicy Hiszpanii. Treningi z drużyną wznowili: Karim Brenzema, Gareth Bale, Marco Asensio i Isco. Na pewno któryś z nich pojawi się na boisku od pierwszej minuty. Bukmacherzy nie przewidują w tym meczu niespodzianki. Kurs w Etoto na Real Madryt wynosi 1.13, na remis 8.25, a na gości aż 18.25. Spodziewają się natomiast popisów strzeleckich, bo stawka na powyżej 2,5 gola wynosi zaledwie 1.27. Levante potrafi zaskoczyć defensywę rywala, mogą to również uczynić w sobotę. Obie strzelą – 1.86. Według nas Real Madryt w końcu się odblokuje. Nasz typ: Powyżej 15, gola w pierwszej połowie za 1.80.

Komentarze