Serie A: Krzysztof Piątek z wizytą na San Siro. Czy trafi do bramki Milanu?
31.10.2018
kurs 2.11
Serie A
AC Milan - Genoa CFC (wygra Milan i powyżej 2.5 gola)
1+

Genoa pod wodzą nowego trenera Ivana Juricia na razie nie przegrywa. Teraz drużyna Krzysztofa Piątka zawita na stadion San Siro w Mediolanie, gdzie zagra z Milanem. Gospodarze po ostatnim zwycięstwie 3:2 z Sampdorią stoją przed szansą kolejnego awansu w tabeli Serie A. Tym razem na czwartą lokatę, która daje prawo gry w Lidze Mistrzów.

Podopieczni Gennaro Gattuso pokazali charakter we wspomnianym spotkaniu z Sampdorią. Wcześniej nie mieli udanych występów, bo najpierw przegrali w ostatniej minucie derby Mediolanu z Interem, a następnie w Lidze Europy ulegli 1:2 u siebie Betisowi Sewilla. W ligowym starciu z ekipą z Genui też nie było dobrze. Wprawdzie już w 17. minucie Patrick Cutrone dał prowadzenie ekipie z San Siro, ale Sampdoria szybko odpowiedziała dwoma golami.

Milan nie chciał być gorszy i w 36. minucie doprowadził do remisu 2:2 po strzale Gonzalo Higuaina. Po przerwie Rossoneri grali już lepiej w obronie, a na 38 minut przed końcem Suso zdobył bramkę na wagę trzech punktów. Trenera Milanu cieszą trzy punkty, ale martwią kontuzje. Kolejnej doznał obrońca Mattia Caldara. – Stracimy Caldarę na kilka miesięcy. Miał problem z więzadłem. To dla tego chłopaka przeklęty sezon. Na pewno jest bardzo rozczarowany – powiedział Gennaro Gattuso.

To nie jedyne kłopoty kadrowe Rossonerich przed spotkaniem z Genoą. Z kontuzjami zmagają się również Giacomo Bonaventura, Hakan Calhanoglu i Davide Calabria, który skręcił kostkę. Ten ostatni w meczu z Sampdorią grał w pierwszym składzie, a Calhanoglu wszedł z ławki rezerwowych.

W obozie rywala Milanu panuje umiarkowany optymizm. Po remisie 1:1 w Turynie z Juventusem, teraz Genoa zaliczyła kolejny podział punktów, remisując u siebie 2:2 z Udinese. – Widziałem dobrze grającą drużynę, która do przerwy zasłużyła sobie, aby prowadzić więcej niż 1:0. Udinese w pierwszej połowie nie oddało nawet celnego strzału na naszą bramkę. Widzę wiele pozytywnych rzeczy po tym meczu. Najważniejszy to wynik, bowiem kończyliśmy spotkanie w osłabieniu – ocenił występ swoich piłkarzy trener Ivan Jurić.

W tym spotkaniu pełne 90 minut grał Krzysztof Piątek, ale tym razem gola nie strzelił. Do bramki rywali trafił za to młody argentyński obrońca Cristian Romero. – Trzy tygodnie temu grał jeszcze z drużyną młodzieżową. Wiem, że będzie popełniał błędy, ale nauczy się być bardziej ostrożny, kiedy ujrzy żółtą kartkę – skomentował występ piłkarza trener Jurić. Romero siedem minut po strzeleniu gola otrzymał drugie „żółtko” i musiał opuścić boisko.

Teraz jego zespół zagra na wyjeździe z Milanem i nie jest bez szans na dobry wynik. Gospodarze grają ofensywnie na własnym terenie i w tym sezonie we wszystkich meczach na San Siro tracili przynajmniej jednego gola, a sami strzelali średnio dwa. Zdaniem ekspertów Rossoneri powinni pokonać kolejny zespół z Genui. Bukmacherzy z firmy Etoto wycenili wygraną Milanu na 1.48, remis na 4.80, a zwycięstwo Genui na 7.00.

Naszym zdaniem w tym spotkaniu warto rozważyć inne typy. Na przykład na to, że obie drużyny strzelą gola (1.90). My stawiamy na zakład łączony: Milan wygra i będzie powyżej 2.5 gola w meczu po kursie 2.11 z oferty bukmachera Etoto. Kto wie, może po dwóch meczach bez bramki trafienie zaliczy Krzysztof Piątek. Jego gol został wyceniony na 2.75. Jeśli bramkę zdobędzie Gonzalo Higuain, to bukmacherzy zapłacą za taki trafny typ po kursie 2.00.

Komentarze