Kiedy pole karne to lawa, ale bramka już nie – Ruben Neves i jego niecodzienna statystyka
26.04.2019

Wolverhampton pokonując w środę Arsenal (3:1), nie tylko skomplikował rywalom sytuację w walce o TOP4, ale sam awansował na siódmą pozycję. Jak na beniaminka jest to rzecz niemal niemożliwa, w końcu wyżej jest jedynie wielka szóstka. Sukcesu nie byłoby na pewno bez Nuno Espirito Santo, ale i bez kilku piłkarzy…

Odbierz darmowy zakład 20 zł 

Za jednego z nich bez wątpienia można uznać Rubena Nevesa – 22-letniego Portugalczyka, którego wartość rośnie z miesiąca na miesiąc. Na murawie zwykle jest raczej dyskretny, zresztą jak większość defensywnych pomocników. Neves uwagę zwraca na siebie głównie kapitalnymi strzałami z dystansu, w których jest jednym z lepszych zawodników w lidze.

We wspomnianym meczu z Arsenalem 22-latek rozpoczął strzelanie świetnym uderzeniem z rzutu wolnego. Dzięki temu trafieniu może pochwalić się statystyką, o którą trudno w gronie pomocników. Ruben Neves ma obecnie więcej bramek na koncie (4), niż kontaktów z piłką w polu karnym rywali (3). Żeby było ciekawiej, dwa z tych trzech kontaktów to… wykonywane rzuty karne.

Wiemy, że Neves jako defensywny pomocnik nieczęsto gości w polu karnym rywali, jednak jego umiejętności strzeleckie mogłyby sugerować, że częściej zapędza się w okolice bramki rywala. Tymczasem wychodzi na to, że “szesnastka” jest dla niego niczym lawa, na której nie można dotknąć piłki. Całe szczęście, że przynajmniej bramki przeciwników nie są dla niego aż tak nieprzychylne.

Odbierz darmowy zakład 20 zł 

500PLN
GRAMGRUBO500