Valverde kontra ligowi narzekacze. Trener odpowiedział im… Interem i Tottenhamem
05.05.2019

Barcelona dzięki świetnemu sezonowi i słabości goniących ją rywali, dość wcześnie mogła świętować mistrzostwo Hiszpanii. Sytuacja idealna dla niej, dobra dla przyszłych rywali. Jednak nie wszyscy są zadowoleni…

Odbierz darmowy zakład 20 zł 

Walka o utrzymanie w La Liga trwa pełną parą. Jeszcze żadna drużyna oficjalnie nie pożegnała się z najwyższą ligą, natomiast jest wiele drużyn, które mogą się w tym gronie znaleźć. Liczy się każdy punkcik, a kluby kalkulują, gdzie ich rywale mogą się potknąć.

Takiego rywala miała mieć Celta Vigo, która w obecnej kampanii strasznie rozczarowuje, ale broni się dzięki Iago Aspasowi. W jej kalendarzu w 36. kolejce nieszczęśliwie pojawiła się FC Barcelona, ale szczęśliwie w sytuacji, w której chwilę wcześniej wygrała ligę. Drużyny rywalizujące z Celtą zaczęły wyrażać swoje zaniepokojenie tym, że “Duma Katalonii” może wystawić słabszy skład.

– Pamiętam, że Inter się tym martwił, po czym zremisowaliśmy z Tottenhamem, a oni przegrali swój mecz… – odparł Ernesto Valverde w nawiązaniu do sytuacji, która miała miejsce pod koniec fazy grupowej tegorocznej Ligi Mistrzów. Wyraźnie zasugerował, by reszta po prostu skupiła się na sobie.

Co do sobotniego meczu, Celta faktycznie miała dużo łatwiej. Barcelona zagrała głównie rezerwami połączonymi z zawodnikami Barcelony B i przegrała na Balaidos 0:2. Dzięki trzem punktom Iaspas i spółka wydostali się ze strefy spadkowej, spychając do niej Real Valladolid. To będą bezcenne trzy oczka na koniec sezonu…

Odbierz darmowy zakład 20 zł 

500PLN
GRAMGRUBO500