Joao Felix wybrał klub? Na szali chore pieniądze dla jego agenta
18.06.2019

Odejście Edena Hazarda do Realu Madryt sprawiło, że letnie okienko ma już o jedno gorące nazwisko mniej, jednak barwy wciąż może zmienić wielu świetnych zawodników. Jednym z nich prawdopodobnie będzie Joao Felix, supertalent Benfiki.

Zarejestruj się z kodem GRAMGRUBO i graj BEZ PODATKU!

W kontekście niezwykle utalentowanego 19-latka pojawiało się wiele klubów, które mógłby zasilić. W ostatnich dniach na czoło niespodziewanie wyłoniło się Atletico Madryt. Wicemistrz Hiszpanii miałby zapłacić za Portugalczyka 120 milionów euro – całą kwotę, jaką zarobi na odejściu Antoine Griezmanna.

Kwota wahająca się w granicach 100-120 milionów robi wrażenie, ale nie takie, jak doniesienia z Hiszpanii. Według nich (jak podało m.in. El Chiringuito) aż 30% miałoby trafić do… Jorge Mendesa, czyli agenta młodego piłkarza.

Szokująca informacja została dość szybko zdementowana przez oba kluby, jednak znając realia obecnego rynku wcale byśmy się nie zdziwili, gdyby koniec końców ta miała w sobie dużo prawdy. Kluby muszą udawać, że wszystko przebiega pięknie i transparentnie. Felix jest blisko Atletico, które gwarantuje mu pierwszy skład, a szczegółów ewentualnego transferu pewnie i tak nie poznamy w całości.

Po perypetiach m.in. z Pogbą FIFA wciąż nie uregulowała odpowiednio przepisów, a agenci dalej robią, co chcą. “Chcecie mojego klienta? Może wam się uda, ale zapłaćcie grubo i jemu i mnie” – tak to wygląda w naprawdę wielu przypadkach…

Zarejestruj się z kodem GRAMGRUBO i graj BEZ PODATKU!

3000PLN
KOD BONUSU:
FNVIP