Raheem Sterling o Liverpoolu. Poślizgnięcie zadecydowało o jego być albo nie być w klubie?
03.07.2019

Raheem Sterling od pięciu lat występuje w Manchesterze City, z którym jest coraz bardziej utożsamiany. Jednak do wielkiej piłki wchodził jako zawodnik “The Reds” i wiele wskazywało, że będzie pociechą klubu na lata. Stało się inaczej.

Zarejestruj się z kodem GRAMGRUBO i graj BEZ PODATKU!

14 lipca 2015 roku ogłoszono, że za kwotę 44 milionów funtów 20-letni wówczas Anglik zasili drużynę “Obywateli”. Sterling chciał odejść, a dla Liverpoolu było to wielkim ciosem. Patrząc jednak z perspektywy skrzydłowego, miał swoje powody. I wcale nie chodzi o pieniądze.

– Kiedy dołączyłem do Livepoolu (w lutym 2010 roku z QPR, jako piętnastolatek – red.) powiedziałem sobie, że jeśli nie zdobędę mistrzostwa do 21 roku życia, rozważę inne możliwości. Poszedłem więc do City i wygrałem swoje pierwsze Premier League – zdradził Sterling.

Anglik wybrał idealnie, nawet mimo słabszych okresów, które miewał na początku. Trafił na Pepa Guardiolę, stał się bardziej kompletnym zawodnikiem, co roku walczy o trofea. A Liverpool? Cóż, w 2015 roku nie wyglądało to kolorowo, można więc Raheema zrozumieć. Nawet jeśli był wtedy jeszcze parę miesięcy przez 21 urodzinami.

Pytanie tylko, co by było, gdyby Liveproolowi udało się wygrać ligę w 2014 roku. Jak pamiętamy podopieczni Rodgersa byli wtedy tego bardzo bliscy, a na ostatecznym braku tytułu mogło zaważyć pamiętne poślizgnięcie Stevena Gerrarda. Czy zaważyło także na przyszłości Sterlinga?

Zarejestruj się z kodem GRAMGRUBO i graj BEZ PODATKU!

3000PLN
FNVIP