Jedno miasto, dwa nastroje. Mediolan przed startem sezonu!
23.08.2019

Inter kontra Milan. O tej rywalizacji można dyskutować godzinami. Prawdą jest, że pojedynki wspominanych zespołów nie dostarczają już kibicom podobnych emocji, co jeszcze kilka lat temu. Wszystko za sprawą gorszych wyników ekip z Mediolanu oraz całkowitej dominacji Juventusu. Sezon 2019/2020 zapowiada się niezwykle emocjonująco. Nowi trenerzy, nowe twarze we włoskiej piłce. Jak na tle innych zespołów wypadają Inter oraz Milan?

W obu zespołach możemy znaleźć wspólny mianownik – zmiany na ławkach trenerskich. Inter objął znany bardzo dobrze w Serie A Antonio Conte. Do Milanu natomiast przybył równie doświadczony Marco Giampaolo. Analizując obu szkoleniowców już na starcie możemy zakładać, która ekipa ma delikatną przewagę, przynajmniej na papierze.

Cudotwórca?

Do dziś eksperci z Premier League łapią się za głowy, gdy poruszana jest kwestia mistrzostwa Antonio Conte w sezonie 2016/2017. Jak dobrze pamiętamy, Włoch razem z Chelsea cieszył się z triumfu w lidze angielskiej, wyprzedzając takie ekipy jak Manchester City, Tottenham, Manchester United, Liverpool czy Arsenal. Był to także wielki sukces indywidualny Antonio. Conte rywalizował z topowymi szkoleniowcami. Mowa oczywiście o Mourinho, Guardioli, Kloppie i Wengerze.

Wynik “The Blues” był o tyle imponujący, iż skład londyńskiej ekipy na papierze nie prezentował się imponująco. Wystarczy powiedzieć, że wielki wkład w sukces drużyny miał Victor Moses. Nigeryjczyk powrócił do Chelsea w 2016 roku po przeciętnych wypożyczeniach w Liverpoolu, Stoke City oraz West Hamie.

Odbierz zakład bez ryzyka z kodem GRAMGRUBO500 w BETCLIC – jest już legalny w Polsce!

Tutaj właśnie swoją szansę upatrywać mogą kibice Interu. Skoro Antonio Conte udało się wygrać Premier League ze wspomnianym Mosesem czy Alonso, to triumf w Serie A z obecną kadrą mediolańskiego zespołu nie można kategoryzować w gatunku science fiction. Dodatkowo warto pamiętać, iż Conte trzykrotnie wygrywał ligę włoską razem z Juventusem. Kto jak kto, ale Antonio bardzo dobrze zna realia piłki z Półwyspu Apenińskiego.

Jak natomiast wygląda sytuacja w Milanie? Drużynę objął znany kibicom Serie A Marco Giampaolo. Włoski szkoleniowiec ze szwajcarskimi korzeniami wykonał niewątpliwie imponującą pracę w Sampdorii. Przez trzy lata w Genui, Giampaolo pozwolił drużynie wskoczyć na wyższy poziom, kreując w szeregach zespołu unikalny styl. Nowy szkoleniowiec Milanu zaimponował już Krzysztofowi Piątkowi. Polski napastnik w jednym z wywiadów przyznał, iż styl Marco bardzo mu odpowiada.

Jest jeden mankament w CV Giampaolo. Mowa oczywiście o pucharach. Włoch swoją trenerską karierę rozpoczął już pod koniec XX wieku. Mimo dość długiego stażu, na półce sukcesów szkoleniowca jest pusto. Po części możemy wytłumaczyć taki stan rzeczy. Trudno zdobywać trofea w takich ekipach jak Cagliari, Siena, Cesena, Brescia, Cremonese czy Empoli. Największe szanse Giampaolo miał oczywiście w Sampdorii, jednakże mówimy tutaj tylko o krajowych pucharach. Milan może zatem otworzyć 52-latkowi  nowe drzwi do sukcesów w trenerskiej karierze.

Przemyślane zakupy

Obie ekipy w trakcie letniego okna transferowego dokonały kilku wzmocnień. Zdecydowanie bardziej spektakularne były transakcje związane z Interem. Mowa oczywiście o Romelu Lukaku, który pobił rekord transferowy klubu. Skupmy się najpierw na nowych zawodnikach Milanu. Na papierze wzmocnienia Rossoneri wygląda na przemyślane i rozsądne ruchy. Biorąc pod uwagę liczbę kupionych piłkarzy oraz wydane pieniądze, Milan nie szastał pieniędzmi na lewo i prawo.

Duże nadzieje kibice zespołu pokładają w Rafaelu Leao. Nic dziwnego. Młody Portugalczyk ma za sobą całkiem przyzwoity sezon w Lille. Co prawda 20-latek nie odgrywał fundamentalnej roli w szeregach wicemistrza Francji, jednakże osiem trafień i dwie asysty na dwadzieścia cztery ligowe potyczki to wynik całkiem przyzwoity. Trzeba mieć na uwadze wiek zawodnika. Rafael cały czas może się rozwijać.

Portugalczyk zastąpił w drużynie Patricka Cutrone. Sprzedaż Włocha do Wolverhampton wzbudziła spore kontrowersje. Mowa oczywiście o kwocie, jaką “Wilki” zapłaciły za 21-latka. Osiemnaście milionów euro to pieniądze, które na obecnym rynku wydają się wręcz promocją, jeżeli mówimy o młodym zawodniku, który grał w czołowym włoskim zespole i prezentował się na murawie całkiem dobrze (w szczególności warto pamiętać o sezonie 2017/2018, gdy strzelił w lidze dziesięć bramek). Wydaje się, że Milan mógł wyciągnąć za Cutrone znacznie większą kwotę. Włocha nie ma już jednak w Mediolanie, dlatego wróćmy do wzmocnień.

Kupno Theo Hernandez również było szeroko komentowane w mediach społecznościowych. Rossoneri zapłacili za Francuza 20 milionów euro. Nie jest to co prawda duża kwota, jednakże w pewnej grupie kibiców transfer 21-latka nie był okraszany mianem wielkiego wzmocnienia.

Patrząc na transfery Milanu nie można oczywiście zapomnieć o pewnym 21-latku. Ismael Bennacer trafił do Mediolanu z Empoli za kwotę 16 milionów euro. Piłkarz grający na pozycji defensywnego pomocnika ma za sobą dwa dobre sezony. Nic dziwnego, że po spadku jego drużyny po zawodnika zgłosił się klub z górnej części tabeli Serie A. Ismael może okazać się ważnym graczem dla Milanu w nadchodzącym sezonie.

Transfery pod taktykę!

Antonio Conte dopiął swego. Włoch będzie w końcu pracować z Romelu Lukaku. O belgijskiego napastnika Antonio walczył już w trakcie pobytu w Chelsea. Ostatecznie to Manchester United zakontraktował snajpera. Piłkarskie zauroczenie Conte do Lukaku po dwóch latach nie zniknęło. Jeśli wierzyć mediom, szkoleniowiec Interu bardzo naciskał zarząd na transfer tego zawodnika. Po trudnym boju, przedstawiciele Nerrazurrich dogadali się z Czerwonymi Diabłami w sprawie kwoty transakcji, a Romelu przeszedł testy medyczne.

Transfer Lukaku może być kluczowy dla Interu w kontekście walki o TOP4, a nawet i mistrzostwo. 26-latek wydaje się stworzony pod taktykę 50-latka. Dlatego też, Włoch walczył o transfer piłkarza, gdyż drogę do pierwszego składu ma już zamkniętą Mauro Icardi. Choć sezon 2018/2019 w wykonaniu Lukaku nie był najlepszy, to można mieć pewne przypuszczenia, że Belg pod wodzą Conte “odpali”.

Zarząd Interu postarał się także zapewnić Antonio odpowiednią jakość na wahadłach. Do drużyny przybył Valentino Lazaro z Herthy. Austriacki zawodnik imponował na prawej stronie podczas gry w Bundeslidze. Dość niespodziewanie, 23-latek przegrywa na ten moment rywalizację z Antonio Candrevą. To 32-letni Włoch jest pierwszym wyborem Conte. Sezon jednak jest długi, a Lazaro dopiero poznaje włoską piłkę. Jesteśmy przekonani, że Valentino w końcu zacznie odgrywać ważną rolę w Interze.

Odbierz zakład bez ryzyka z kodem GRAMGRUBO500 w BETCLIC – jest już legalny w Polsce!

Głośnym transferem we Włoszech był także Nicolo Barella. Jak wiadomo, pomocnik Cagliari trafił do Interu. 22-latka od dłuższego czasu obserwowały czołowe kluby. Mowa o takich zespołach jak Napoli, Roma czy Chelsea. Nicolo zależało jednak na grze w Interze, dlatego Nerrazurrich mieli pewną przewagę przy negocjacjach. Sam Barella wydaje się idealnym wzmocnieniem pod taktykę Conte. Antonio preferuje grę z trzema środkowymi pomocnikami, dlatego w środku pola potrzebna jest jakość. Nicolo może Interowi dostarczyć tę jakość.

Klub zdecydował się także na wykup Matteo Politano. 26-latek spisał się dobrze na wypożyczeniu w Mediolanie podczas kampanii 2018/2019. Nie zaskoczył zatem kibiców fakt, iż zarząd postanowił wydać 20 milionów euro na ofensywnego zawodnika. Sam Politano może być dobrym piłkarzem do uzupełnienia składu. Kto wie, może Matteo dobrą grą zagwarantuje sobie wyjściowy plac?

Trzeba mieć na uwadze jeden istotny fakt. Okno transferowe otwarte jest jeszcze do drugiego września. Dla przykładu, w kontekście Interu wymienia się możliwy transfer Alexisa Sancheza. Co prawda Chilijczyk w ostatnim czasie nie błyszczał w Manchesterze, jednakże 30-latek udowodnił w Copa America, iż nie zapomniał jak się gra w piłkę.

Przedsezonowe sprawdziany

Zarówno Milan, jak i Inter mają za sobą przedsezonowe sprawdziany. W nieco lepszych nastrojach powinni być podopieczni Antonio Conte. Nerrazurrich wygrali łącznie trzy spotkania, przegrywając przy tym dwie potyczki. Warto zaznaczyć, że tylko szwajcarski zespół Lugano był ekipą z “niższej półki”. Reszta rywali to czołowe europejskie zespoły – Manchester United, Juventus, PSG, Tottenham oraz Valencia.

Jak natomiast wygląda to w Milanie? Zawodnicy Giampaolo rozegrali pięć meczów, wygrywając tylko jedno spotkanie. Był to mecz z kosowskim Feronikeli. Rezultat tej potyczki nie zachwyca, gdyż Rossoneri zwyciężyli zaledwie 2-0. Dodatkowo klub zanotował dość wstydliwy remis z Ceseną. Jest to drużyna występująca na co dzień w Serie C.

Gdzie jest lepszy nastrój?

Podsumowując zmiany na ławkach trenerskich, transfery oraz przedsezonowe mecze, większy optymizm powinien być w szeregach Interu. Drużyna postawiła na trenera, który bardzo dobrze zna smak triumfu w Serie A. Co więcej, Conte wydaje się idealnym wyborem w kontekście szkoleniowca do zwycięstwa w lidze. Udowodnił to Włoch podczas pobytu w Chelsea.

W szeregach Nerrazurrich imponują także wzmocnienia. Milan dokonał ciekawych oraz rozsądnych wzmocnień, jednakże na papierze lepiej wygląda ich lokalny rywal. Cały czas trzeba mieć z tyłu głowy sprawę związaną z Alexisem Sanchezem.

Wszelkie spekulacje, analizy pójdą jednak w kąt, gdy rozpocznie się pierwsza ligowa kolejka. Nowy sezon w Serie A otworzy w sobotę mecz Parma z Juventusem. Jak natomiast wygląda terminarz odnośnie mediolańskich zespołów? Milan rozegra spotkanie na wyjeździe z Udinese, natomiast Inter ugości na swoim stadionie beniaminka Lecce.

Fot. YouTube

Odbierz zakład bez ryzyka z kodem GRAMGRUBO500 w BETCLIC – jest już legalny w Polsce!

3000PLN
KOD BONUSU:
FNVIP