Reca zmienił klub. Czas udowodnić, że Brzęczek się nie myli?

Arkadiusz Reca w ubiegłym sezonie spędził więcej minut na boisku w reprezentacji Polski niż w Serie A. W tym sezonie może się to jednak zmienić. Lewy obrońca został wypożyczony do SPAL-u. Czy to oznacza, że będziemy mogli oglądać go częściej w akcji?

Transfer byłego zawodnika Wisły Płock do Atalanty mógł budzić nadzieję. Klub od kilku lat słynie z wprowadzania do Serie A młodych zawodników. Wśród nich byli m.in. Franck Kessie, Roberto Gagliardini czy Bryan Cristante. Gdy do klubu prowadzonego przez Gian Piero Gasperiniego trafił Arkadiusz Reca, spodziewano się, że i on z czasem przebije się do pierwszego składu.

Stracony sezon?

W Bergamo przez cały sezon wystąpił w pięciu meczach, spędzając na boisku łącznie 140 minut. To dwa razy mniej niż w reprezentacji Polski, gdzie ugrał 339 minut. Początkowo mówiło się, że Reca nie przezwyciężył bariery językowej. To jednak nie jedyny z problemów, które musiał pokonać lewy obrońca. Na początku pobytu we Włoszech zawodnik zmagał się z zapaleniem spojenia łonowego.

Czy ubiegły sezon był dla Arkadiusza Recy straconym? Mecze w reprezentacji, aklimatyzacja we Włoszech – to na pewno spore doświadczenie. Liczba minut na boisku w barwach Atalanty nie napawała jednak optymizmem. Przed sezonem wystąpił w trzech meczach towarzyskich – przeciwko Swansea, Norwich i Atalancie. Było jednak niemal pewne już przed sezonem, że reprezentant Polski zmieni otoczenie.

Wypożyczenie to szansa?

Od początku okna mówiło się o klubach, do których Reca mógłby trafić na zasadzie wypożyczenia. Między innymi Hellas Verona i Pescara. Dopiero teraz jednak zmienił klub, trafiając na roczne wypożyczenie do SPAL-u. Tam w aklimatyzacji może mu pomóc kolega z reprezentacji, Thiago Cionek, który w poprzednim sezonie był ważnym elementem składu. Ponadto, do klubu trafił latem Bartosz Salamon, również na zasadzie wypożyczenia z Frosinone.

Arkadiusz Reca będzie w klubie jedynym nominalnym lewym obrońcą. Jest to związane z tym, że SPAL gra taktyką 3-5-2. Reprezentant Polski prawdopodobnie będzie wykorzystywany na wahadle bądź lewej pomocy. Ostatnio z przymusu, na lewej flance musiał zagrać Igor – nominalny stoper. Może uda mu się wykorzystać niedobory w składzie zespołu Leonardo Sempliciego i udowodni wszystkim, że powoływanie go do reprezentacji jest dobrą decyzją.

Fot. YouTube

Odbierz zakład bez ryzyka z kodem GRAMGRUBO500 w BETCLIC – jest już legalny w Polsce!

3000PLN
Bonusu
GRAMGRUBO