Kolejna konferencja, kolejne bzdury. Brzęczek nie traci formy
09.10.2019

Do dziwnych komentarzy Jerzego Brzęczka na konferencjach prasowych powoli jesteśmy już raczej przyzwyczajeni. Polski selekcjoner przed jutrzejszym meczem z Łotwą po raz kolejny przekazał kibicom kilka dość dziwnych wypowiedzi.  

 Odbierz zakład bez ryzyka z kodem GRAMGRUBO530 w BETCLIC – jest już legalny w Polsce!

Trudno tak naprawdę stwierdzić, z jakiego powodu tak się dzieje. Być może spotkania z mediami zwyczajnie przytłaczają naszego selekcjonera i nie potrafi sobie z tym poradzić? Przed meczami z Łotwą i Macedonią Północną powinien sprawiać wrażenie człowieka wyluzowanego, który odbębni te dwa banalne spotkania i zapewni awans naszej drużynie. Tymczasem po jego zachowaniu trudno o tym powiedzieć.

Dziennikarze zapytali 48-latka między innymi o boki obrony. Regularnie grający Reca oraz Rybus powinni raczej wystarczyć jeśli chodzi o lewą stronę defensywy, co przyznał także sam Brzęczek:

– Dawno nie mieliśmy takiego komfortu, jeśli chodzi o regularną grę lewonożnych zawodników w swoich klubach. Mam nadzieję, że problemy zdrowotne Maćka Rybusa są już za nim. Pewności siebie nabiera także Arkadiusz Reca, co bardzo mnie cieszy. Który z nich zagra? Okaże się to dopiero w dniu meczu.

Z tych słów jasno wynika, że Bereszyński w końcu zostanie przesunięty na prawą stronę. Pytanie tylko dlaczego tak późno? Dlaczego Maciej Rybus nie dostał szansy na grę w kadrze, kiedy był zdrowy i notował występy w Lokomotiwie Moskwa? Co ciekawe, powoli dochodzą do nas głosy, że to właśnie starszy reprezentant z tej dwójki otrzyma szansę w jutrzejszym starciu. Gdzie tu sens, gdzie tu logika…

Na jutrzejsze starcie, co przyznał sam selekcjoner, nie przewidujemy rewolucji. To poniekąd zła wiadomość, ponieważ ostatnie wyniki dawały argumenty za kilkoma zmianami. Zamiast tego dostaliśmy populizm o dobrej atmosferze w drużynie i…rezerwowych.

–  Wiele się mówi i pisze o kiepskiej atmosferze w reprezentacji, a ja chcę zwrócić uwagę na rolę rezerwowych. Pięć goli strzelili zawodnicy wprowadzeni z ławki, do tego dołożyli dwie asysty – zmiennicy potrafili rozstrzygnąć wynik. Bez odpowiedniej atmosfery byłoby to niemożliwe.

W większości przypadków rezerwowi wchodząc na boisko chcą pokazać się z dobrej strony, aby w kolejnym meczu wydostać się z ławki rezerwowych. Jaki to ma związek z atmosferą w drużynie w przełożeniu na zdobyte gole? To raczej także pokazuje, że nasz trener nieumiejętnie dobiera pierwszy skład. Idealnym przykładem jest Krzysztof Piątek, który gdy trafiał do siatki w klubie, to rozpoczynał mecze na ławce. Gdy już napastnik Milanu miał jednak problemy ze zdobywaniem bramek (tak jak we wrześniu) to mecz ze Słowenią rozpoczął w podstawowym składzie. Ponownie: gdzie tu sens, gdzie tu logika.

Ponadto pojawiła się typowa gadka o braku czasu i małej liczbie treningów. Na jednej z ostatnich konferencji Brzęczek stwierdził, że podobno praca ze sztabem szkoleniowym reprezentacji dała jego zawodnikom odpowiednie bodźce do świetnej gry w klubach. Jak więc zatem jest? Mało czasu, czy wystarczająco dużo, aby potem się chwalić rozwojem kadrowiczów? Warto oczywiście dodać, że biorąc pod uwagę napięty terminarz klubowy takie katusze przeżywają wszyscy selekcjonerzy narodowych reprezentacji, nie tylko ten z Polski.

To niesamowite jak w kilkanaście miesięcy obraz reprezentacji runął pomimo do tej pory udanych eliminacji pod kątem wyników. Swoje trzy grosze dorzucił także Kamil Glik.

W pewnym sensie obrońca AS Monaco trafił w sedno, ale jak wiemy ryba psuje się od głowy. Nic nie wzięło się oczywiście bez powodu, a takie słowa na konferencji są jedynie składową oceny całej reprezentacji. Nie mówiąc już nawet o stylu gry.

 Odbierz zakład bez ryzyka z kodem GRAMGRUBO530 w BETCLIC – jest już legalny w Polsce!

typy dnia
kurs 2.12
Olympiakos – Bayern
Bayern liczba goli 2,5
+
kurs 2.09
Galatasaray – Real Madryt
Karim Benzema strzeli gola
TAK
kurs 5.70
Club Brugge – PSG
Dokładny wynik
1:1
kurs 1.73
Juventus - Lokomotiw
Zwycięzca i liczba goli 3,5
1/-
kurs 1.81
Szachtar – Dinamo
Liczba goli 2,5
+
kurs 1.74
Atletico Madryt – Bayer Leverkusen
Obie drużyny strzelą gole
NIE
530PLN
KOD BONUSU:
GRAMGRUBO530