Powstrzymać Elmasa i Europa… nasza!
13.10.2019

Tytuł nieco wyolbrzymiony, ale oddający przedmeczową otoczkę. Zwycięstwo nad Macedonią Północną daje nam awans na Euro 2020, ale żeby tak się stało, najpierw musimy powstrzymać Eljifa Elmasa. Warto to zrobić, bo już inna bałkańska reprezentacja pokazała nam, co ich gwiazda z Serie A może zrobić przykrego biało-czerwonym.

W Lublanie Josip Ilicić skarcił nas swoim występem, który ukoronował kapitalną asystą przy bramce na 2:0. Tym razem musimy zwrócić uwagę na innego zawodnika z włoskich boisk. Żeby być precyzyjnym, to innych, bo wśród potomków Aleksandra Wielkiego, jest kilku reprezentantów Serie A. W zasadzie ofensywna w dużej mierze jest oparta na tej lidze. Poza Elmasem na Słowenię w podstawowym składzie wyszli Goran Pandev i Ilja Nestorovski, czyli odpowiednio Genoa oraz Udinese.

Nadzieja na przyszłość

Eljif Elmas zbiera bardzo pochlebne recenzje po transferze do Napoli. Były zawodnik Fenerbahce szybko się zaaklimatyzował w Kampanii i stanowi jeden z ważnych elementów ekipy Carlo Ancelottiego. Zresztą w reprezentacji jego liczby, zwłaszcza w tych eliminacjach, wyglądają okazale. Cztery gole i asysta to udział przy połowie strzelonych goli przez Macedończyków z Północy. Jeszcze ciekawiej to wygląda, gdy spojrzymy, że Elmas miał udział przy bramkach zawsze, gdy jego zespół wygrywał! Dwa gole przeciwko Łotwie u siebie(3:1), asysta w Rydze(2:0), a w ostatni czwartek znowu dublet, tym razem przeciwko Słowenii(2:1).

Elmasa mogli obejrzeć kibice w Polsce podczas Euro U21 w 2017 roku, gdy Macedonia po raz pierwszy awansowała na mistrzowską imprezę. Zresztą jego udział świadczy najlepiej o skali talentu tego zawodnika, skoro najstarszymi, którzy mogli występować wtedy byli gracze z rocznika 1994, a tymczasem Elmas urodzony pięć lat później był jednym z trzech – obok Gianlugiegio Donnarummy i Ponthusa Dalhberga ze Szwecji – uczestnikiem urodzonym w 1999 roku, a z tej trójki właśnie Elmas był najmłodszy, bo urodzony pod koniec trzeciego kwartału roku!

Zresztą z tamtej drużyny, która grała przeciwko Serbii, Hiszpanii i Portugalii wśród powołanych na październikowe mecze jest łącznie siedmiu zawodników ówczesnej kadry. Brakuje kontuzjowanego Enisa Bardhiego i dla nas to dobra informacja, wszak rzuty wolne bite przez tego zawodnika zawsze oznaczają ogromne zagrożenie.

Znajome twarze

Macedonia Północna dla niektórych być może jest egzotycznym rywalem, ale jeśli przyjrzymy się bliżej, spotkamy wielu znajomych naszych kadrowiczów i rodaków. Elmasa znają Zieliński i Milik, Nestorovski w Palermo grał z całą plejadą naszych zawodników z Cionkiem na czele, a obecnie jest kolegą Łukasza Teodorczyka. Pandev do niedawna był zmiennikiem – jakkolwiek to brzmi w przypadku zawodnika, którego można określać współczesną legendą Serie A – Krzysztofa Piątka, a teraz dzieli szatnie z Filipem Jagiełło.

Egzijan Alioski kolejny sezon gra z Mateuszem Klichem w Leeds, gdzie są również Mateusz Bogusz i Kamil Mazek. Ponadto Aleksandar Trajkovski, podobnie jak Nestorovski, grał w Palermo, gdy mieliśmy tam swój zaciąg, a Ivana Trickovskiego, który objawił się z czasów APOEL-u w Lidze Mistrzów, pamiętamy również z nieudanych występów w barwach Legii Warszawa. Ostatnim jest Arijan Ademi, czyli kolega klubowy Damiana Kądziora z Dinama Zagrzeb.

Odbierz zakład bez ryzyka z kodem GRAMGRUBO500 w BETCLIC – jest już legalny w Polsce!

500PLN
GRAMGRUBO
GRAMGRUBO