Jakub Świerczok wrócił do łask trenera Łudogorca. I strzela!

Strzela Milik, strzela Lewandowski. W ten weekend do siatki trafił również napastnik Łudogorca Razgrad, Jakub Świerczok, o którym w ostatnim czasie było dość cicho.

Obecny sezon w wykonaniu byłego piłkarza Zagłębia Lubin nie jest zbyt udany. Od ponad 2,5 miesiąca nie trafił bowiem do siatki. Ostatni raz miało to miejsce w meczu eliminacyjnym Ligi Europy przeciwko walijskiemu The New Saints. Od tamtego czasu, napastnik dość rzadko trafiał do siatki.

Jeszcze dłużej Jakub Świerczok musiał czekać na trafienie w lidze bułgarskiej. Po raz ostatni dokonał tego jeszcze w lipcu, gry rywalem Łudogorca była Witosza Bistrica. Od tamtej pory mu nie szło, grał coraz rzadziej. Poza tym trener klubu był niezadowolony z zawodnika i coraz rzadziej dawał mu szansę gry.

Jakub Świerczok przełamał się w czwartek, gdy jego zespół podejmował FC Carskie Selo. Kilka dni później napastnik błysnął po raz kolejny. Tym razem pokonał golkipera zespołu Beroje Stara Zagora, ustalając wynik na 3:1 w 80. minucie. W meczu wystąpił również Jacek Góralski, który został zmieniony pod koniec spotkania.

Łudogorec jest liderem bułgarskiej ekstraklasy. Po czternastu meczach zespół ma na koncie 39 punktów i ani jednej porażki. Jakub Świerczok wystąpił dotychczas w dziewięciu ligowych meczach, w których zdobył trzy gole.

Fot. YouTube

500PLN
brak kodu
Brak kodu