Legia przegrała w sparingu z ostatnim zespołem II ligi

Pomimo przerwy reprezentacyjnej, Legia nie odpoczywa. Podopieczni Aleksandara Vukovicia rozegrali dziś mecz z Legionovią Legionowo. Spotkanie zakończyło się zwycięstwem drugoligowca 2:1.

Choć to sparing z niżej notowanym rywalem, Legia wystawiła możliwie najlepszą jedenastkę. Pod nieobecność Radosława Majeckiego, na bramce stanął Radosław Cierzniak. W obronie wystąpił kwartet Rocha-Remy-Lewczuk-Stolarski, w środku duet Wieteska-Praszelik, przed nimi ofensywny tercet Kostorz-Luquinhas-Wszołek i w ataku Jarosław Niezgoda. Na ławce znaleźli się zawodnicy rezerw klubu, którzy są uważani za dobrze rokujących: Nikodem Niski, Ariel Mosór, Łukasz Łakomy, Radosław Cielemęcki czy Szymon Włodarczyk. Mecz odbył się bez udziału publiczności.

W całym spotkaniu Legia utrzymywała się dłużej przy piłce. Mimo to, Legionovia objęła prowadzenie 29. minucie po bramce Eryka Więdłochy i utrzymała je do końca meczu. W 71. minucie ostatni zespół II ligi otrzymał rzut karny po faulu Luisa Rochy na jednym z zawodników. Jedenastkę wykorzystał Luka Janković i klub z Legionowa prowadził 2:0. W doliczonym czasie gry, honorowego gola zdobył Szymon Włodarczyk, który dobił strzał Ariela Mosóra.

Legia wygrała ostatnie pięć spotkań, aczkolwiek dziś drugoligowiec okazał się mocniejszy. To jednak tylko sparing i głównym wnioskiem, jaki Legioniści powinni wyciągnąć to praca nad skutecznością. Dzisiejszy mecz pokazał bowiem, że optyczna przewaga to nie wszystko. Nawet gdy rywalem jest ostatni zespół drugiej ligi.

Fot. YouTube

500PLN
GRAMGRUBO
GRAMGRUBO