Kolejny akt absurdalnej okładki. Gazeta tłumaczy się z “Black Friday”
06.12.2019

Temat rasizmu jest w ostatnich dniach dość popularny głównie we Włoszech. Wszystko za sprawą okładki „Corriere dello sport”, która wywołała sporo kontrowersji nie tylko w tym kraju. Dziś włoski dziennik postanowił się nieco usprawiedliwić i wytłumaczyć z takiego zachowania.

Czarnoskórzy piłkarze w Serie A co rusz zmagają się z docinkami na tle rasowym podczas spotkań Serie A. Przeżywał to między innymi Moise Kean, Mario Balotelli czy Romelu Lukaku. Dochodziło nawet do tak absurdalnych sytuacji, że w obronie mniejszości stawały całe grupy kibicowskie. Wczoraj w związku z niekorzystną okładką (więcej TUTAJ) postanowiły zareagować dwa kluby: Roma oraz Milan, które wręczyły gazecie zakaz na korzystanie z klubowych obiektów treningowych oraz na przeprowadzanie wywiadów z ich piłkarzami do końca tego roku.

Mimo dobrych intencji i walki z rasizmem w oryginalny sposób, na dziennik nadal spływa gigantyczna fala krytyki. Na odpowiedź „oskarżonych” nie musieliśmy długo czekać. W dzisiejszym wydaniu gazety czytamy, że ich redakcja przez wiele lat broniła wolności i równości, wspominając po raz kolejny o dobrych intencjach.

– „Black Friday” jest niewinnym nagłówkiem naszej gazety, która od niemal wieku namiętnie i uparcie broni wartości sportu. A jednak został ostatecznie zamieniony w truciznę przez tych, którzy mają w sobie wiele jadu – stwierdził redaktor naczelny Ivan Zazzaroni.

Najlepsze dla całej tej sprawy będzie wyciszenie. Już dziś czeka nas mecz pomiędzy Interem a Romą. Jeśli podczas meczu dojdzie do kolejnych obraźliwych okrzyków na tle rasowym w stronę Lukaku czy Smallinga, winnego nie trzeba będzie raczej długo szukać…

500PLN
brak kodu
Brak kodu