Kibice Chelsea będą świętować? Niechciany defensor może opuścić klub!
08.12.2019

Frank Lampard od momentu przejęcia Chelsea wykonał kilka zmian w składzie. Jedną z nich jest całkowite odsunięcie Marcosa Alonso od meczowej osiemnastki. Hiszpan od 5 listopada nie znalazł się nawet na ławce rezerwowych “The Blues”. Nic dziwnego, że media zwiastują zimowy transfer 28-latka.

Już na starcie sezonu nowy szkoleniowiec londyńskiej ekipy postawił na Emersona. Włoch podczas wrześniowej przerwy reprezentacyjnej nabawił się jednak kontuzji, która uniemożliwiła mu grę przez jakiś czas. Lewego obrońcę zastępował w wyjściowej jedenastce Marcos Alonso.

Hiszpan nie prezentował się na murawie za dobrze. Jedynym błyskiem 28-latka była bramka zdobyta w rywalizacji z Newcastle. Marcos popełniał jednak proste błędy w defensywie, które często skutkowały groźną akcją ze strony rywali.

Szale goryczy przelała postawa zawodnika w rywalizacji z Ajaksem. W pierwszej połowie Chelsea straciła aż trzy bramki. Frank Lampard był sfrustrowany postawą Marcosa, który nie wyszedł na drugą połowę spotkania (mecz zakończył się ostatecznie wynikiem 4-4).

Od tego momentu, Hiszpan nie znalazł się ani razu na ławce rezerwowych. Trener “The Blues” woli stawiać na duet Azpilicueta-James po bokach obrony. Dodatkowo sztab szkoleniowy zespołu jako priorytet ustalił transfer lewego defensora w trakcie zimowego okna.

W związku z tym, Marcos Alonso ma wolną rękę w kontekście poszukiwania klubu. Jak informuje Nicolo Schira, istnieje duże prawdopodobieństwo, że 28-latek opuści w styczniu Stamford Bridge. Możliwy jest powrót zawodnika do Serie A, choć włoskie drużyny preferują opcję wypożyczenia zawodnika z opcją wykupu, natomiast zarząd Chelsea liczy na definitywny transfer.

500PLN
GRAMGRUBO
GRAMGRUBO