Kolejny beniaminek w MLS. Miejsce w lidze wykupione za 325 milionów dolarów
18.12.2019

Nie 24 drużyny, ale znacznie więcej, będziemy już niedługo obserwowali w rozgrywkach za Oceanem. Projekt Davida Beckhama, o którym od jakiegoś czasu jest głośno, to jedynie początek. Właśnie ogłoszono dołączenie kolejnej drużyny, która musiała za ten zaszczyt słona zapłacić.

Amerykański “soccer” jeszcze niedawno kojarzył się z niemal amatorską piłką, w której rzuty karne wykonywało się biegnąc ze środka boiska, niczym w hokeju. Ostatnie lata sprawiają, że piłkę w USA traktuje się już o wiele poważniej. Stawianie na szkolenie, coraz więcej młodych perełek trafiających do Europy, sięganie po coraz lepszych europejskich zawodników… Dzieje się.

Ekspansja “soccera” ma w Stanach jeszcze duże pole do rozwoju, a że kraj (włącznie z Kanadą) niemały, spokojnie można dokładać kolejnych drużyn. Poza Interem Miami oraz Nashville SC, które dołączą niebawem, wiemy także o Austin FC (2021), St. Louis (2022) czy Sacramento Republic FC (2022). Władze ligi właśnie poinformowały o kolejnej.

“W niedalekiej przyszłości” do MLS dołączy drużyna z Charlotte, jako pierwszy jej przedstawiciel ze stanu Karolina Północna. Wszystko za sprawą właściciela klubu NFL, Carolina Panthers, czyli Davida Teppera. Za nowe miejsce w lidze zapłacił on – bagatela – 325 milionów dolarów.

Na ten moment nie wiadomo, czy biznesmen wykorzysta istniejący klub (Charlotte Independence), czy postawi na zupełnie nowy projekt. Wiemy natomiast, że klub będzie rozgrywał swoje mecze na Bank of America Stadium.

500PLN
brak kodu
Brak kodu