Właściciel pomoże Lechii rozwiązać problemy finansowe

Ostatnio pojawiły się informacje, że Lechia Gdańsk znajduje się w finansowych tarapatach. Prezes klubu, Adam Mandziara, wyznał jednak w rozmowie z “Przeglądem Sportowym”, że sytuacja jest pod kontrolą.

O tym się mówi od początku tygodnia. W poniedziałek wyciekły informacje na temat problemów finansowych gdańskiego klubu. Podobno piłkarze Lechii nie otrzymali pieniędzy od trzech miesięcy.

– Byłby to poważny problem, gdybyśmy nad tą sprawą nie mieli kontroli. A tu kontrola jest. Zbliża się koniec roku i wracają kłopoty z płynnością finansową, z którymi zawsze umieliśmy sobie radzić. – wyznał w rozmowie z “PS” prezes klubu, Adam Mandziara.

Ponadto, prezes Lechii poinformował, że zastosowano w związku z problemami plan awaryjny. Jest nim pożyczka od Franza-Josefa Wernze, właściciela klubu. Pieniądze mają uzupełnić zaległości finansowe.

Co więcej, Adam Mandziaru uznał, że odpowiedzialność za problemy ponosi były prezesa, Janusz Biesiada. Według jego wypowiedzi, poprzednik podpisał niekorzystną umowę z AGO, zarządcą stadionu w Gdańsku, co rzutuje na płynność finansową Lechii.

Fot. YouTube

500PLN
GRAMGRUBO
GRAMGRUBO