Polacy w Serie A. Rozliczamy rodaków #13
07.01.2020

Nowy rok, nowe nadzieje. Z takim podejściem mogli przystępować niektórzy polscy zawodnicy występujący w Serie A do 18. kolejki ligi włoskiej. Przełom nastąpił u Sebastiana Walukiewicza, który po raz pierwszy pojawił się na murawie w lidze, rozgrywając nawet mecz od początku rywalizacji. Do swoich dorobków bramki dorzucili Milik oraz Stępiński. Jak poradzili sobie zatem inni nasi przedstawiciele? 

Ważny występ dla Genoi zanotował także Filip Jagiełło. 22-letni zawodnik ponownie zagrał od pierwszej minuty w ligowym spotkaniu. Tradycyjnie między słupkami swoich drużyn stanęli Drągowski oraz Skorupski. Po krótkiej przerwie od Serie A wrócił Wojciech Szczęsny. Niestety, większych powodów do zadowolenia nie ma Krzysztof Piątek, który zanotował kiepski występ z Sampdorią.

Naszych reprezentantów we włoskiej Serie A oceniamy w skali od 1 do 10

Łukasz Skorupski – FC Bologna

W polskim pojedynku bramkarzy, czyli rywalizacji Bologny z Fiorentiną byliśmy świadkami bramkowego remisu. Obie drużyny musiały zadowolić się jednym punktem, gdyż mecz zakończył się rezultatem 1-1. Nieco mniej pracy miał w tym spotkaniu Łukasz Skorupski.

Bramkarz Bologny musiał bowiem zmierzyć się z trzema strzałami, przy czym dwa z nich to uderzenie z pola karnego. 28-latek zanotował jedno skuteczne wyjście z bramki (na jedną próbę), a celność podań Polaka utrzymywała się na poziomie 86%.

Drużyna Skorupskiego mimo roli delikatnego faworyta w tym starciu może cieszyć się ze zdobytego oczka, gdyż gol na 1-1 dla Bologny padł w 94. minucie meczu, czyli tuż przed końcowym gwizdkiem sędziego. Przy bramce Fiorentiny, Łukasz Skorupski miał niewiele do powiedzenia, gdyż precyzyjnym strzałem z woleja popisał się Benassi.

Rozegrane minuty: 90/90
Nasza ocena: 6,5

Sebastian Walukiewicz – Cagliari

Niewątpliwym bohaterem 18. kolejki Serie A w kontekście polskich zawodników jest Sebastian Walukiewicz. Defensor Cagliari zaliczył swój debiut w lidze włoskiej, wychodząc w wyjściowym składzie na niezwykle trudny, wyjazdowy mecz, przeciwko Juventusowi. Jak stwierdził przed spotkaniem szkoleniowiec zespołu, Walukiewicz zasłużył na szansę, gdyż pracował bardzo sumiennie podczas treningów.

Patrząc na wynik, 19-latek może nie wspominać najlepiej swojego pierwszego meczu dla Cagliari w lidze, gdyż drużyna polskiego defensora przegrała ze “Starą Damą” 0-4. Trzeba jednak przyznać, ze Walukiewicz zaprezentował się bardzo solidnie. Skoncentrowany, konsekwentny, dokładny. Rolando Maran raczej nie będzie mieć większych pretensji do Walukiewicza. Zawinił przede wszystkim doświadczony Klavan, który popełnił duży błąd przy pierwszym golu Juventusu.

Sebastian w całym meczu zanotował trzy wybicia, trzykrotnie zablokował strzał oraz wykonał jeden odbiór. Na pięć pojedynków, Walukiewicz wygrał dwa. Warto zaznaczyć, że wspomniana dokładność 19-latka przełożyła się na wysoką celność podań, która wynosiła 90%. Co ciekawe, według sofascore, Sebastian Walukiewicz był najlepszym defensorem drużyny. Patrząc na okoliczności debiutu, decydujemy się zatem wyróżnić zawodnika, mimo wysokiej porażki drużyny.

Rozegrane minuty: 90/90
Nasza ocena: 7

Bartłomiej Drągowski, Szymon Żurkowski – AC Fiorentina

Z jednym puszczonym golem 18. kolejkę Serie A kończy Bartłomiej Drągowski. Remis dla Fiorentiny przyszedł w pechowych okolicznościach, gdyż jak podkreśliliśmy, gola gwarantującego podział punktów Bologna strzeliła w 94. minucie starcia.

Bramka zdobyta przez Fiorentinę w pierwszej połowie meczu spowodowała, iż znacznie więcej pracy w tym meczu miał Bartłomiej Drągowski, który wykonał 5 interwencji, przy czym trzy z nich miały miejsce po uderzeniach z pola karnego. Na szczególną uwagę zasługuje obrona Drągowskiego przy strzale defensora Bologny. Mattia Bani próbował pokonać Polaka po piłce otrzymanej ze stałego fragmentu gry, jednakże golkiper Fiorentiny popisał się świetnym refleksem.

Niestety, nieco więcej mógł zrobić Bartłomiej Drągowski przy bramce Bologny z końcówki potyczki. Co prawda Riccardo Orsolini wykonał mocny strzał, jednakże uderzenie w krótszy słupek powinno być lepiej kontrolowane przez Drągowskiego. Mimo to, występ 22-latka był jak najbardziej przyzwoity.

Rozegrane minuty: 90/90
Nasza ocena: 7

Bardzo wymowna jest natomiast sytuacja Szymona Żurkowskiego. Pomocnik Fiorentiny nie znalazł się nawet w szerokim składzie drużyny. Coraz częściej mówi się o możliwym transferze Polaka.

Biorąc pod uwagę nieobecność Żurkowskiego w starciu z Bologną, medialne spekulacje najprawdopodobniej pokrywają się z rzeczywistością. Pytanie, czy Szymon opuści Florencję tylko na jakiś czas, czy swoją przygodę z tym klubem zakończy już po kilku miesiącach.

Rozegrane minuty: 0/90
Nasza ocena: brak

Filip Jagiełło – FC Genoa

Widmo wypożyczenia czy definitywnego transferu oddaliło się w kontekście Filipa Jagiełło. Pomocnik Genoi po raz drugi w tym sezonie (dodatkowo z rzędu) wyszedł w wyjściowym składzie swojego zespołu. Tym razem, Jagiełło rywalizował z Sassuolo, a jego drużyna w końcu zanotowała zwycięstwo w lidze.

Postawa Filipa była jak najbardziej poprawna. 22-latek wykonał dwa kluczowe podania, stwarzając tym samym jedną okazję. Na sześć stoczonych pojedynków, Polak wygrał trzy starcia. Celność podań pomocnika utrzymywała się na przyzwoitym poziomie. Mówimy bowiem o 74%.

Co istotne, według sofascore, Filip Jagiełło zaprezentował się najlepiej ze wszystkich pomocników, którzy wystąpili od pierwszej minuty meczu. Były gracz Zagłębia Lubin wypracowuje sobie powoli miejsce w wyjściowym składzie. Oby tak dalej!

Rozegrane minuty: 71/90
Nasza ocena: 6,5

Mariusz Stępiński, Paweł Dawidowicz – Hellas Verona

Drugi mecz z rzędu z bramką zaliczył w Serie A Mariusz Stępiński. 24-latek po bardzo słabym początku sezonu zaczyna spełniać oczekiwania zespołu z Werony. Ponownie, polski napastnik pojawił się na murawie wchodząc z ławki rezerwowych. Mimo iż Stępiński miał mniej czasu na strzelenie gola, niż w rywalizacji z Torino, Mariuszowi udało się pokonać bramkarza, ustalając wynik starcia na 2-0 w potyczce ze SPAL.

W trakcie pobytu na boisku, prócz wspomnianej bramki, Stępiński zaliczył sześć kontaktów z piłką, wykonał dwa podania (oba były celne), a także stoczył cztery pojedynki, przy czy dwa z nich były wygrane.

Można przypuszczać, że w następnej kolejce 24-latek dostanie szansę od pierwszej minuty. Choć zmieniony przez Stępińskiego Giampaolo Pazzini także zdobył w tym spotkaniu bramkę, to trudno wyobrazić sobie, by szkoleniowiec nie skorzystał z zawodnika, który zanotował dwa występy z rzędu z trafieniem.

Rozegrane minuty: 18/90
Nasza ocena: 7

Na przysłowiowy rozruch w meczu ze SPAL został oddelegowany Paweł Dawidowicz. Polski defensor na murawie pojawił się w 90. minucie meczu. Nieobecność 24-latka w wyjściowym składzie jest zrozumiała. Na początku grudnia, Dawidowicz zobaczył czerwoną kartkę w spotkaniu z Atalantą, efektem czego, Paweł nie mógł wystąpić w ostatnim ligowym meczu Verony w 2019 roku.

Być może Ivan Juric zaufa ponownie polskiemu obrońcy, gdyż Dawidowicz mimo tej czerwonej kartki, prezentował się w potyczce z ekipą z Bergamo całkiem solidnie.

Rozegrane minuty: 1/90
Nasza ocena: brak

Wojciech Szczęsny – Juventus

Niewiele pracy w trakcie osiemnastej kolejki miał Wojciech Szczęsny. Zespół Cagliari nie potrafił w wyjazdowym spotkaniu zagrozić bramce polskiego zawodnika. Potwierdza to fakt, iż przez 90 minut, Szczęsny był zmuszony do zaledwie jednej interwencji.

Wojciech nie zawiódł i zachował czyste konto. Na szczególną uwagę zasługuje statystyka podań. Wszystkie odegrania do partnerów były celne (15 podań), a dwie długie piłki znalazły adresata. Tym samym Szczęsny z pewnością w dobrym humorze zakończył osiemnastą serię gier.

Rozegrane minuty: 90/90
Nasza ocena: 7

Krzysztof Piątek – Milan

Dużo dzieje się w Milanie.. Zakontraktowany Zlatan Ibrahimovic ma pomóc drużynie w zdobywaniu bramek. Dodatkowo obecność szwedzkiego napastnika powinna wpłynąć na formę Piątką, poprzez wprowadzenie odpowiedniej konkurencji w składzie.

Jak na razie, efektów nie widać. Zawodnicy mediolańskiej ekipy zawiedli swoich kibiców w rywalizacji z Sampdorią, notując bezbramkowy remis na własnym obiekcie. Nie popisał się w tym starciu Krzysztof Piątek.

Polak zaliczył zaledwie jeden celny strzał. Wszystkie podania (5) 24-latka były celne, a jedno z nich statystycy zaliczają do kluczowych. Były gracz Genoi opuścił murawę w 55. minucie. W miejsce Polaka wszedł Zlatan Ibrahimovic, który nie odmienił losów spotkania, notując także jedno kluczowe podanie. Co ciekawe, Szwed zaliczył więcej kontaktów z piłką, mimo iż był krócej na boisku.

Rozegrane minuty: 54/90
Nasza ocena: 5

Arkadiusz Milik, Piotr Zieliński – SSC Napoli

Z rezultatu meczu osiemnastej serii gier Arkadiusz Milik oraz Piotr Zieliński z pewnością nie są zadowoleni. Indywidualne występy polskich zawodników Napoli były jednak bardzo przyzwoite.

Milik zdobył jedynego gola neapolitańskiej ekipy w tej rywalizacji. Były gracz Ajaksu skorzystał z dobrej piłki Callejona, umieszczając futbolówkę w siatce.

Poza trafieniem, Milik zanotował 38 kontaktów z piłką, wykonał jedno kluczowe podanie, a na sześć pojedynków, wygrał dwa.

Rozegrane minuty: 90/90
Nasza ocena: 7

Śmiało można powiedzieć, że jeszcze lepiej w starciu z Interem zaprezentował się Piotr Zieliński, który miał ogromny wkład w jedynego gola. To właśnie polski pomocnik obsłużył Callejona świetną piłką.

Co ciekawe, Zieliński wygrał wszystkie pojedynki (6), które stoczył w tym spotkaniu. Dwie długie piłki 25-latka znalazły adresata, a cztery wykonane dryblingi Piotra były udane. Nie będzie przesadą stwierdzenie, iż Zieliński był jednym z lepszych (o ile nie najlepszym) graczy Napoli w meczu z Interem.

Rozegrane minuty: 90/90
Nasza ocena: 7,5

Arkadiusz Reca, Thiago Cionek, Bartosz Salamon – SPAL

Cały czas z kontuzją czworogłowego uda walczy Arkadiusz Reca, który ponownie nie znalazł się w szerokim składzie Spal. Uraz polskiego defensora martwi, gdyż Reca dobrze spisywał się przed przerwą od piłki. Były gracz Wisły Płock w końcu znalazł odpowiednie miejsce w Serie A. Niestety, seria dobrych spotkań Polaka została przerwana. Nie wiadomo jak po dość długiej już przerwie spisywać się będzie Arkadiusz, gdy wróci na murawę.

Rozegrane minuty: 0/90
Nasza ocena: brak

Pierwsze skrzypce w drużynie grał natomiast Thiago Cionek, który spędził na boisku 90 minut. Mimo porażki z Veroną, 33-latek może być z siebie zadowolony. Ponownie Cionek musiał wystąpić na prawym wahadle, a czerwona kartka Nenada Tomovicia (defensora, który był po stronie Cionka) spowodowała, iż Polak miał znacznie więcej pracy w tym meczu.

Thiago poradził sobie z niewątpliwie trudnym zadaniem. Cionek stoczył aż 18! pojedynków z rywalami, wygrywając 14! starć. Dodatkowo, doświadczony defensor starał się pomóc drużynie w ofensywie, co potwierdza liczba trzech kluczowych podań w tym meczu.

Żaden innych piłkarz Spal nie zaprezentował się w rywalizacji z Veroną lepiej.

Rozegrane minuty: 90/90
Nasza ocena: 8

Na pierwszy mecz w tym sezonie cały czas czeka Bartosz Salamon, który ponownie obserwował popisy swoich kolegów z ławki rezerwowych.

Rozegrane minuty: 0/90
Nasza ocena: brak

Bartosz Bereszyński, Karol Linetty – UC Sampdoria

W końcu mogliśmy obserwować polski duet Sampdorii od pierwszych minut. Na początku sezonu stałego miejsce w składzie nie mógł wywalczyć sobie Karol Linetty, który później zmagał się z urazem. W ostatnim czasie kontuzję leczył Bartosz Bereszyński. Zarówno były pomocnik Lecha, jak i dawny defensor Legii są już w pełni do dyspozycji szkoleniowca, co wykorzystuje Claudio Ranieri, który umieścił polską dwójką w wyjściowym składzie na mecz z Milanem.

Ze zdobytego punktu gracze ekipy z Genui mogą być zadowoleni. Poprawnie zaprezentował się na murawie Bartosz Bereszyński, który co prawda według Sofascore był najgorszy z defensorów Sampdorii, jednakże trzeba mieć na uwadze fakt, iż był to pierwszy występ 27-latka od 10 listopada.

Bereszyński zanotował 4 wybicia, wygrał 3 z 9 pojedynków, a skuteczność podań Polaka utrzymywała się na poziomie 62%.

Rozegrane minuty: 90/90
Nasza ocena: 6,5

Nieco lepiej wypadł Karol Linetty, który na za sobą dobry okres gry. Piłkarz urodzony w Żninie z kolei był najlepszym pomocnikiem drużyny według wspomnianego portalu. Linetty wygrał aż 7 pojedynków (z 13 stoczonych) oraz wykonał dwa kluczowe podania do partnerów z zespołu. 24-latkowi nie udało się uderzyć na bramkę Milanu, ale za to wszystkie trzy próby dryblingu Polaka były udane.

Rozegrane minuty: 90/90
Nasza ocena: 7

Łukasz Teodorczyk – Udinese Calcio

Dość klarowna jest sytuacja Łukasza Teodorczyka w Udinese. Napastnik musi poszukać sobie w trakcie zimowego okna transferowego nowej ekipy. 28-latek ponownie nie pojawił się na murawie, spędzając całe spotkanie na ławce rezerwowych.

Według Corriere dello Sport, Polak ma oferty z zagranicznych klubów. Jak na razie, nie są znane nazwy tych zespołów. W mediach społecnzościowych pojawiła się ostatnio plotka dotycząca rzekomej próby sprowadzenia Teodorczyka przez Wisłę Kraków. Jest to dość odważny wymysł i trudno wyobrazić sobie, by taka sytuacja miała miejsce.

Rozegrane minuty: 0/90
Nasza ocena:brak

 

3000PLN
Bonusu
GRAMGRUBO