Legii grozi zakaz transferowy z powodu rozmów z Denisem Alibecem?

Legia złamała przepisy? Jak poinformował “Super Express”, klub kontaktował się z Denisem Alibecem bezpośrednio, choć temu wygasa kontrakt dopiero 2021. W związku z tym, stołecznemu klubowi grozi grzywna, a nawet zakaz transferowy.

Niebawem Legię opuści Jarosław Niezgoda, dlatego pojawił się temat pozyskania nowego napastnika. Jednym z kandydatów do zastąpienia zawodnika, który za jakiś czas podpisze kontrakt z Portland Timbers, był Denis Alibec. Rumun rozgrywa udany sezon w barwach Astry Giurgiu. Były piłkarz Interu zgromadził w 15 meczach dziewięć bramek i siedem asyst.

Legia złożyła za zawodnika ofertę w wysokości miliona euro, aczkolwiek na takie warunki nie przystał zarząd Astry. Klub oczekuje za niego dwa razy więcej. Poza tym, liczą że Denis Alibec spędzi u nich rundę wiosenną i zostanie sprzedany w letnim oknie transferowym, za wyższą kwotę.

Według informacji “Super Expressu” podczas starań o zawodnika, warszawski klub złamał przepisy. Kontrakt zawodnika wygasa za 1,5 roku, jednak mimo to Legia skontaktowała się z nim bezpośrednio w kwestii umowy. To jest niezgodne z przepisami, gdyż najpierw Astra Giurgiu musiałaby na to wyrazić zgodę.

Działacze rumuńskiego klubu nie są obojętni na zachowanie ze strony zarządu Legii. Według rumuńskich mediów, sprawa może trafić do FIFA. To oznaczałoby, że wicemistrzowi Polski groziłaby nie tylko kara finansowa, ale również zakaz transferowy.

500PLN
brak kodu
Brak kodu