Polacy w Serie A. Rozliczamy rodaków #17
04.02.2020

Za nami zimowe okno transferowe. Liczba Polaków przebywających w najwyższej klasie rozgrywkowej we Włoszech uległa zmianie. Krzysztof Piątek przeniósł się do Herthy Berlin, natomiast Szymon Żurkowski trafił na wypożyczenie do Empoli, drużyny Serie B. Jak poradził sobie zatem nasz okrojony skład? Sprawdźmy!

Zadowoleni mogą być Piotr Zieliński oraz Arkadiusz Milik. Pierwszy zanotował asystę przy bramce drugiego, a Napoli wygrało 4-2 z Sampdorią. Bardzo dobrze między słupkami zaprezentował się Wojciech Szczęsny, notując świetną interwencję w starciu z Fiorentiną. Dwudziestą drugą kolejkę w pozytywnym nastroju zakończył także Łukasz Skorupski, ponieważ Bologna wygrała spotkanie 2-1 z Brescią.

Naszych reprezentantów we włoskiej Serie A oceniamy w skali od 1 do 10

Łukasz Skorupski – FC Bologna

To właśnie od 28-letniego golkipera, tradycyjnie już rozpoczniemy podsumowanie. Skorupski w rywalizacji z outsiderem ligi nie miał zbyt wiele pracy. Wystarczy bowiem powiedzieć, że jedynym celnym strzałem przeciwników był zdobyty gol.

Torregrossa umieścił piłkę w siatce dzięki wykorzystanym rzucie karnym. Nie można zatem winić Łukasza za straconą bramkę. Skorupski w meczu wykonał 24 kontakty z piłką, notując 15 celnych podań (88% skuteczności). Dodatkowo 3 na 5 długich piłek znalazło adresata.

Rozegrane minuty: 90/90
Nasza ocena: 6

Sebastian Walukiewicz – Cagliari

Szansy na zaprezentowanie się przed własną publicznością nie otrzymał Sebastian Walukiewicz. Zespół defensora, czyli Calgiari podejmowało Parmę. Mecz zakończył się bramkowym remisem 2-2.

Stracone gole powodują, iż Rolando Maran cały czas może myśleć o zmianach w defensywie. Zarówno Ragnar Klavan, jak i Fabio Pisacane nie prezentują się na tyle dobrze, by nie drżeć o miejsce w składzie. Sporo pretensji sztab szkoleniowy może mieć przede wszystkim do Klavana, który mimo sporego doświadczenia nie jest pewnym punktem bloku obrony.

Walukiewicz musi zatem cały czas sumiennie pracować. Wydaje się, że Polak powinien wkrótce otrzymać kolejną szansę na występ.

Rozegrane minuty: 0/90
Nasza ocena: brak

Bartłomiej Drągowski – AC Fiorentina

Trudny mecz ma za sobą Bartłomiej Drągowski. Fiorentina rozgrywała na wyjeździe spotkanie z liderem Serie A, czyli Juventusem. Rywalizacja zakończyła się pewnym zwycięstwem gospodarzy 3-0.

Niewiele do powiedzenia miał Drągowski, który trzykrotnie wyciągał piłkę z siatki. Dwa razy z rzutu karnego pokonał Polaka Cristano Ronaldo. Gol na 3-0 to już bardzo dobrze wykonany stały fragment gry. Matthijs De Ligt zdobył bramkę głową po dobrym dośrodkowaniu Dybali.

W trakcie starcia, Bartłomiej wykonał 5 interwencji, przy czym 3 z nich miały miejsce po strzałach z pola karnego. Na szczególną uwagę zasługuje obronione uderzenie Gonzalo Higuaina z drugiej części rywalizacji. 22-latek popisał się świetnym refleksem.

Rozegrane minuty: 90/90
Nasza ocena: 7

Filip Jagiełło – FC Genoa

Były pomocnik Zagłębia Lubin nie znalazł się w kadrze na mecz z Atalantą. Dokładny powód absencji nie jest znany. Być może nieobecność Polaka wywołana była problemami zdrowotnymi. Można także brać pod uwagę spekulacje medialne, które pojawiły się w kontekście Filipa pod koniec okna.

Jagiełło był łączony z Ascoli. 22-latek został jednak w Genui, gdzie będzie walczyć o pierwszy skład w drugiej części sezonu. Do tej pory, Filip rozegrał łącznie 5 spotkań w Serie A. Po raz ostatni zameldował się na murawie 25 stycznia, wchodząc w końcówce starcia z Fiorentiną.

Rozegrane minuty: 0/90
Nasza ocena: brak

Mariusz Stępiński, Paweł Dawidowicz – Hellas Verona

Coraz gorsza wydaje się sytuacja Mariusza Stępińskiego w Veronie. Napastnik ponownie przesiedział cały mecz na ławce rezerwowych. Było to już czwarte spotkanie z rzędu, gdy 24-latek nie rozegrał nawet minuty w Serie A.

Tym razem swoją szansę na pozycji napastnika otrzymał Valerio Verre. W drugiej połowie starcia pojawił się natomiast Fabio Borini. Razem ze Stępińskim na ławce mecz przesiedział zatem Samuel Di Carmine, który w dwóch poprzednich rywalizacjach wyszedł w wyjściowym składzie.

Rozegrane minuty: 0/90
Nasza ocena: brak

Symboliczny występ zanotował natomiast Paweł Dawidowicz, który wszedł na boisko w 95. minucie potyczki. Zmiana wywołana była przede wszystkim korzystnym wynikiem Verony. Drużyna polskich zawodników utrzymała bowiem remis 1-1 na wyjeździe z Milanem.

Oznacza to, iż Hellas Verona od siódmego grudnia nie doznała porażki w lidze. Pozytywne wyniki mają odzwierciedlenie w wyglądzie tabeli. Verona z dorobkiem 30 punktów zajmuje dziewiątą lokatę. Do szóstego Cagliari traci tylko dwa oczka.

Rozegrane minuty: 1/90
Nasza ocena: brak

Wojciech Szczęsny – Juventus

Po dość kiepskim występie z Napoli, Wojciech Szczęsny ponownie błyszczał między słupkami “Starej Damy”. Czyste konto oraz pewne zwycięstwo 3-0 nad Fiorentiną z pewnością wprowadza dobry nastrój do szatni Juventusu.

Ze swojej postawy może być zadowolony Wojciech Szczęsny. Dzięki świetnej interwencji z pierwszej części rywalizacji utrzymał się w rywalizacji wynik 0-0. Polak obronił efektowny strzał Chiesy z bardzo bliskiej odległości.

Szczęsny zanotował łącznie 3 interwencji. Jedna z nich (wspomniana wyżej po uderzeniu Chiesy) była efektem strzału z pola karnego. Celność podań Wojciecha utrzymywała się w tym meczu na poziomie 78%.

Rozegrane minuty: 90/90
Nasza ocena: 7,5

Arkadiusz Milik, Piotr Zieliński – SSC Napoli

Marsz ku górze w ligowej tabeli kontynuuje Napoli. Zespół Arkadiusza Milika oraz Piotra Zielińskiego wygrał na wyjeździe z Sampdorią. Wynik spotkania już w 3. minucie otworzył polski napastnik, który wykorzystał bardzo dobrą piłkę od reprezentacyjnego kolegi.

Milik bardzo przytomnie zachował się w polu karnym rywali, nie dając bramkarzowi Sampdorii większych szans. Dzięki zdobytej bramce, 25-latek ma już na swoim koncie osiem trafień w Serie A. Wynik jest o tyle imponujący, iż Arkadiusz opuścił kilka spotkań z powodu kontuzji. Były gracz Ajaksu zagrał w trzynastu meczach.

Poza zdobytym golem, Milik wykonał jeszcze dwa celne strzały na bramkę. Napastnik “Biało-Czerwonych” zanotował 37 kontaktów z piłką, wykonując 17 podań (77% skuteczności). Jedno z nich było kluczowe.

Rozegrane minuty: 90/90
Nasza ocena: 7,5

Ze wspomnianej asysty może cieszyć się Piotr Zieliński. Trzeba jednak przyznać, iż pomocnik Napoli rozegrał w poniedziałek nieco gorsze spotkanie, niż Arkadiusz Milik. Zaledwie w jednym z sześciu stoczonych pojedynków górą był Polak. Dodatkowo procent celnych podań 25-latek miał najniższy z trzech pomocników ekipy z Neapolu, która wyszła na murawę od pierwszej minuty.

Cieszyć jednak może przede wszystkim zdobyta asysta. Nieco lepiej dzięki temu wypadają statystyki Zielińskiego w tym sezonie. Piotr ma na swoim koncie dwa gole oraz trzy ostatnie podania do partnerów z drużyny.

W kontekście asyst jest to lepszy wynik niż w przez całe sezony 2017/2018 i 2018/2019. W tej pierwszej kampanii Zieliński zgromadził zaledwie jedną asystę, natomiast po tych drugich rozgrywkach Piotr miał na koncie 2 ostatnie podania.

Rozegrane minuty: 90/90
Nasza ocena: 6,5

Arkadiusz Reca, Thiago Cionek, Bartosz Salamon – SPAL

Prawdziwą lekcję futbolu otrzymali zawodnicy SPAL, którzy ulegli na wyjeździe 1-5 z Lazio. Z polskiej trójki reprezentującej barwy tego zespołu na murawie przebywał tylko Arkadiusz Reca, który rozegrał 90 minut.

Mimo dotkliwej porażki, Reca nie zanotował fatalnego występu. Polak utrzymał wysoki procent celnych podań (90), wykonując nawet jedno kluczowe zagranie do partnera z zespołu. Dwie  długie piłki Recy znalazły adresatów, natomiast dwa z trzech wykonanych dryblingów były udane.

Dodatkowo całkiem dobrze wygląda statystyka stoczonych pojedynków. Na 12 rywalizacji,Arkadiusz górą był przy 6 starciach.

Rozegrane minuty: 90/90
Nasza ocena: 6

Mocno okrojoną kadrę do Rzymu wziął szkoleniowiec SPAL. W szerokim składzie nie znaleźli się bowiem zarówno Thiago Cionek, jak i Bartosz Salamon. O ile w przypadku Salamona ten fakt specjalnie nie dziwi, gdyż środkowy defensor nie rozegrał w tym sezonie Serie A jeszcze spotkania, to nieobecność Cionka jest zaskakująca.

33-latek występował bowiem regularnie od pierwszej minuty w SPAL. Być może jest to pokłosie bardzo słabego występu w rywalizacji z Bologną. Thiago nie zjawił się wtedy na drugą połowę. Nie można także wykluczyć ewentualnych problemów zdrowotnych.

Rozegrane minuty: 0/90
Nasza ocena: brak

Bartosz Bereszyński, Karol Linetty – UC Sampdoria

Z powodu zawieszenie swoim kolegom w przegranym meczu z Napoli nie mógł pomóc Bartosz Bereszyński. 27-latek w rywalizacji z Sassuolo obejrzał piątą żółtą kartkę w tym sezonie, która skutkowała absencją na jedno spotkanie.

Rozegrane minuty: 0/90
Nasza ocena: brak

Jeden z gorszych meczów w ostatnim czasie rozegrał natomiast Karol Linetty. O ile we wcześniejszych spotkaniach polski pomocnik był wyróżniającą postacią w Sampdorii, to podczas potyczki z Napoli, Linetty wypadł kiepsko na tle niektórych graczy drużyny.

Celność podań Polaka utrzymywała się na niskim, 60% poziomie. Dodatkowo Karolowi nie udało się wykonać ani jednego kluczowego podania. Postawę pomocnika ratuje duży procent wygranych pojedynków. Na 12 starć, górą Linetty był w 8 sytuacjach.

Rozegrane minuty: 90/90
Nasza ocena: 6

Łukasz Teodorczyk – Udinese Calcio

Przymierzany do opuszczenia klubu, Łukasz Teodorczyk pozostał w Udinese, zaskakując tym samym kibiców. 28-latek w tym sezonie nie może liczyć na występy w pierwszym składzie, a szanse od trenera w lidze są bardzo sporadyczne i to na końcówki spotkań.

Tym razem Teodorczyk pojawił się na murawie w przegranym 0-2 meczu z Interem. Tradycyjnie snajper nie miał zbyt wiele czasu, gdyż wszedł na boisko w 83. minucie potyczki. Teodorczykowi udało się wykonać dwa kontakty z piłką i dwa celne podania (100% skuteczności).

Rozegrane minuty: 8/90
Nasza ocena: brak

500PLN
brak kodu
Brak kodu