Zastępca Dawida Kownackiego. Kogo wybierze Jerzy Brzęczek?
11.02.2020

W poniedziałek agent Dawida Kownackiego potwierdził, iż polski napastnik do końca sezonu nie pojawi się na murawie. Oznacza to, iż wyjazd 22-latka na Euro 2020 jest wykluczony. Choć młody snajper nie odgrywał kluczowej roli w kadrze, to Jerzy Brzęczek musi wybrać zastępcę. Kogo wskaże selekcjoner reprezentacji Polski? 

Niekwestionowaną pozycję w ekipie “Biało-Czerwonych” ma oczywiście Robert Lewandowski. Kapitan naszej drużyny z pewnością będzie wychodzić w wyjściowym składzie na mecze grupowe. Jeżeli Jerzy Brzęczek zdecyduje się na grę z dwójką napastników, to partnerem snajpera Bayernu powinien być Arkadiusz Milik. Przy takim rozwiązaniu, obecność w kadrze dwóch kolejnych graczy na te pozycje wydaje się nieunikniona.

Oczywiście jest Krzysztof Piątek, który zmienił ostatnio zespół, by zagwarantować sobie nie tylko udział, ale również grę na mistrzostwach. Rolę czwartego napastnika w reprezentacji od jakiegoś czasu pełnił Dawid Kownacki. 22-latek wystąpił m.in. w meczach z Austrią czy Słowenią. Istnieje zatem duże prawdopodobieństwo, że w kadrze pojawi się nowa twarz.

Czas dać szansę

Rozsądnym wyborem w kontekście zastępstwa Kownackiego wydaje się Karol Świderski. 23-latek rozgrywa dobry sezon w lidze greckiej, co potwierdza statystyka bramek. W 21 występach Super League, Świderski zdobył 10 goli oraz zaliczył 1 asystę.

Wielu kibiców i ekspertów jeszcze przed kontuzją Dawida apelowało o powołanie Karola do kadry. Jak przyznał niedawno Świderski, selekcjoner nie kontaktował się z nim w sprawie gry dla reprezentacji, dlatego droga napastnika do polskiej drużyny wydaje się daleka.

Być może uraz Kownackiego zmieni całą sytuację. Polska rozegra w marcu mecze towarzyskie. Będzie to idealna okazja, by dać szansę Karolowi w ekipie “Biało-Czerwonych”.

Amerykański kierunek?

Niedawno do MLS przeprowadzili się Jarosław Niezgoda oraz Adam Buksa. Warto pamiętać, że w tej lidze występuje jeszcze jeden polski napastnik. Kacper Przybyłko reprezentuje barwy Philadelphia Union. Brzęczek z pewnością po transferach naszych graczy bacznie będzie obserwować rozgrywki w Ameryce. Być może selekcjoner kadry wybierze jednego z napastników tej ligi.

Powołanie gracza z MLS nie wydaje się kwestią abstrakcyjną. W reprezentacji występował bowiem ostatnio Przemysław Frankowski, piłkarz Chicago Fire. Pierwsze lody zostały zatem przełamane.

Inne rozwiązanie

Trzeba mieć także z tyłu głowy opcję, przy której Jerzy Brzęczek nie wybierze żadnego typowego napastnika, a nasza kadra pojedzie na Euro 2020 z trójką Lewandowski, Milik, Piątek. Warto bowiem pamiętać, że przy kontuzji Kownackiego w październiku, selekcjoner nie zdecydował się na powołanie dodatkowego snajpera.

500PLN
brak kodu
Brak kodu