Hertha Berlin notuje ważne zwycięstwo. Krzysztof Piątek nie wykorzystał okazji
15.02.2020

Wielu polskich kibiców sporo słyszało na temat ambitnych planów Herthy Berlin. Na ten moment zespół ze stolicy Niemiec musi skupić się na walce o dalszą grę w Bundeslidze. Drużyna Krzysztofa Piątka wykonała ważny krok, pokonując na wyjeździe Paderborn. Polski napastnik nie wykorzystał w meczu dwóch dogodnych sytuacji. 

W niewielu ligowych spotkaniach Hertha może być wskazywana jako faworyt wyjazdowego starcia. Sporo szans eksperci dawali berlińskiej drużynie podczas rywalizacji z najsłabszym zespołem Bundesligi, czyli ekipą Paderborn. Co prawda beniaminek kilkukrotnie w tym sezonie zaprezentował się z dobrej strony, wygrywając m.in. mecz z Frankfurtem, jednakże wiele argumentów przemawia za tym, że klub szybko wróci do zaplecza liga.

Potwierdza to sobotni wynik meczu z Herthą Berlin. Zawodnicy Paderborn stanęli przed jedną z niewielu okazji, by zdobyć trzy punkty w trwającej kampanii. Spotkanie zaczęło się jednak po myśli gości. Dobrze w polu karnym rywali zachował się defensor Herthy, Dedryck Boyata, który umieścił piłkę w siatce strzałem głową. Gospodarze próbowali do końca pierwszej połowy doprowadzić do wyrównania, lecz tuż po gwizdku kończącym tą część spotkania, na tablicy wyników widniał rezultat 1-0 dla Herthy.

Dość szybko po przerwie gracze Paderborn strzelili bramkę na 1-1. Indywidualną akcją popisał się Dennis Srbeny, który z bardzo ostrego kąta zdobył gola. Fatalnie w tej sytuacji zachował się Rune Jarstein. Norweski bramkarz wpuścił bramkę nie tylko z ostrego kąta, ale również z bliższego słupka.

Decydujący gol na wagę trzech punktów padł po golu samobójczym Collinsa. Efektownym zagraniem popisał się Matheus Cunha, a po uderzeniu Brazylijczyka defensor Paderborn niefortunnie wpakował piłkę do siatki. Swój udział przy tej bramce miał Krzysztof Piątek. Polski napastnik szybko dobiegł do piłki po odbitej futbolówce przez bramkarza. 24-latek wykonał jednak kiepski strzał, trafiając wprost w golkipera rywali. Po całej sytuacji piłka wpadła pod nogi Matheusa.

Dodatkowo Piątek mógł zdobyć gola nieco wcześniej. Niepilnowany w polu karnym Polak miał sporo miejsca, by dokładnie przymierzyć uderzeniem głową. Piłka po strzale Krzysztofa poleciała jednak obok słupka.

Najważniejsze jest jednak zwycięstwo Herthy. Na ten moment drużyna z Berlina zajmuje trzynaste miejsce w tabeli z bezpieczną, dziewięciopunktową przewagą nad ekipą Fortuny Duesseldorf.

500PLN
brak kodu
Brak kodu