Kuriozalne zachowanie bramkarza w trenerskim debiucie Forlana
16.02.2020

Kojarzycie taką sytuacje, gdy idziecie na urodziny podczas, których gwiazdą imprezy ma być solenizant, a ostatecznie musi zadowolić się rolą drugoplanową? Tak? Diego Forlan od wczoraj również wie, jak wygląda to od środka. Debiut w roli trenera Penarolu Montevideo już za legendarnym Urugwajczykiem, ale nie przez pryzmat wyniku wszyscy zapamiętają pierwsze spotkanie Forlana jako szkoleniowca, ale… dzięki bramkarzowi, któremu kompletnie odcięło prąd.

Mijała 72. minuta pierwszego meczu Apertury w Urugwaju pomiędzy Penarolem a CA Cerro. Na tablicy wyników 1:1, Forlan mógł się nieco niecierpliwić ze względu na wynik, ale Thiago Cardozo postanowił przyprawić swojego nowego trenera o zawał serca. Cardozo dostaje piłkę od Matiasa de Los Santosa i… wtedy nastąpiło coś, co nie da się logicznie wyjaśnić. Piłka zaplątała się między nogami Cardozo, a ten po prostu złapał ją w ręce będąc daleko poza polem karnym!

Skończyło się czerwoną kartką, ale jak się okazało, rację miał golkiper. Nie dopuścił do utraty gola, a jego koledzy grając w 10. strzelili zwycięskiego gola i w absurdalnych okolicznościach zainkasowali komplet punktów na inauguracje.

Forlan po takim początku może odetchnąć z ulgą i zapewne ma nadzieję, że największy “cyrk” w jego pracy trenerskiej już za nim, gdyż trudno będzie, któremukolwiek z jego podopiecznych przebić zachowanie Thiago Cardozo.

500PLN
brak kodu
Brak kodu