Ryzyko Zagłębia się nie opłaciło. Wisła Kraków wygrała i opuściła strefę spadkową

Zagłębie Lubin nieudanie rozpoczęło 2020 rok w PKO Ekstraklasie. Po wyjazdowej porażce z Piastem podopieczni Martina Seveli przegrali u siebie z Wisłą Kraków 1:0.

W niedzielnym meczu zdecydowanie górą była “Biała Gwiazda”. Podopieczni Artura Skowronka przede wszystkim wykazali skuteczność w środku pola oraz w defensywie. Udane spotkanie zaliczyli Maciej Sadlok i Vukan Savicević, który dziś zdobył zwycięską bramkę. Jednym z bohaterów meczu ze strony Wisły Kraków był również Gieorgij Żukow, na którego zawodnicy Zagłębia nie znaleźli sposobu.

Zagłębie bez środka. Celowo?

W związku z tym doszło do dość nietypowej zmiany taktyki w “Miedziowych” pod koniec spotkania. Wówczas w środku pola nie było żadnego piłkarza lubińskiego zespołu. Niektórym mogłoby się wydawać, że takie zachowanie drużyny Zagłębia było dość chaotyczne. Martin Sevela po meczu stwierdził jednak, że takie ustawienie było celowe.

– Alan Czerwiński musiał zejść na skrzydło, Bartosz Slisz musiał zejść do tyłu i grać z obrońcami, a Matjas Tajti i Filip Starzyński swoją kreatywnością mieli wpłynąć na rozegranie. To był nasz zamiar, ale rozumiem dlaczego mogło to wyglądać na chaos. – wyznał szkoleniowiec “Miedziowych”.

Czerwona kartka dla Wojtkowskiego?

Najwięcej kontrowersji w meczu wzbudziła sytuacja, która miała miejsce w 56. minucie spotkania. Wówczas Kamil Wojtkowski brutalnie zaatakował Bartosza Slisza. Krzysztof Jakubik pokazał mu żółtą kartkę, aczkolwiek według wielu osób pomocnik Wisły mógł zasłużyć na czerwoną.

W Zagłębiu będą transfery?

Zagłębie Lubin jest jedynym klubem PKO Ekstraklasy, który zimą nie dokonał żadnych wzmocnień. Luki w składzie w meczach towarzyskich były wypełniane juniorami. W meczu z Wisłą jednak Martin Sevela wpuścił na boisko tylko dwóch rezerwowych. Podczas konferencji prasowej szkoleniowiec odniósł się do polityki transferowej klubu.

– Okno transferowe jest jeszcze otwarte i będę rozmawiać z panem prezesem. Zimą było kilku chłopaków, którzy mogli do nas trafić, jednak zdecydowali się na grę w innych klubach. – powiedział po meczu Martin Sevela.

Wisła wyszła ze strefy spadkowej

Można powiedzieć, że w tym momencie Zagłębie i Wisła są na przeciwnych biegunach. “Biała Gwiazda” udanie rozpoczęła nowy rok, z sześcioma punktami na koncie, natomiast Zagłębie ma na koncie dwie porażki, mimo dobrej postawy w sparingach.

Po 22. kolejce PKO Ekstraklasy Zagłębie Lubin zajmuje 11. miejsce w lidze z 28 punktami na koncie. Tymczasem dzięki wyjazdowemu zwycięstwu Wisła Kraków wydostała się ze strefy spadkowej. Dzięki zwycięstwu z “Miedziowymi”, “Biała Gwiazda”, która zgromadziła 23 punkty, zajmuje 13. miejsce w lidze

Fot. własne

500PLN
GRAMGRUBO
GRAMGRUBO