Legia pokonała Cracovię i umocniła się na fotelu lidera

Legioniści pokonali swojego najgroźniejszego w tej chwili rywala w walce o mistrzostwo. W tej chwili stołeczny klub ma nad drugim zespołem przewagę aż sześciu punktów.

W pierwszej połowie Legia była stroną przeważającą. Cracovia szukała miejsca do rozegrania, ale gubiła się szczególnie w środku pola. Swoje sytuacje wykorzystali w 20. minucie Domagoj Antolić i w 43. Walerian Gwilia. Można stwierdzić, że wynik po pierwszej części odzwierciedlał to, co się działo w jej trakcie.

Na drugą połowę Cracovia wyszła nieco bardziej odważnie. W 51. minucie zdobyła bramkę kontaktową. Sędzia podyktował “Pasom” rzut karny po tym, jak Marko Vesović zagrał piłkę ręką. Jedenastkę wykorzystał Sergiu Hanca, który jeszcze później kilka razy próbował rozruszać ofensywę krakowskiego zespołu. Cracovia mogła wyrównać w 69. minucie, jednak Radosław Majecki poradził sobie ze strzałem Rafaela Lopesa.

Mecz zakończył się rezultatem 2:1 i można powiedzieć, że to sprawiedliwe rozstrzygnięcie. Legia miała faktyczną przewagę, a Cracovia – choć szukała swoich okazji w drugiej połowie – miała trudności, by się przeciwstawić.

Można stwierdzić, że kluczową kwestią w spotkaniu było to, kto zdominuje środek pola. Legia w tym elemencie była stroną przeważającą. Domagoj Antolić zanotował kolejny udany występ, nie tylko dzięki bramce. Tymczasem Cracovia lepiej się czuła w ataku skrzydłami.

Dzięki zwycięstwu nad Cracovią Legia umocniła się na pozycji lidera. Ma na koncie 48 punktów, o sześć więcej niż “Pasy”.

500PLN
brak kodu
Brak kodu