Świderski obserwowany przez Brzęczka
02.03.2020

Karol Świderski w ostatnich tygodniach zanotował mały kryzys pod kątem zdobyczy bramkowych. Polak ostatnie trafienie zanotował 19 stycznia, ale to nie przeszkodziło Jerzemu Brzęczkowi, aby ponownie zawiesić oko na tym zawodniku.  

Zgodnie z informacjami Piotra Wołosika, dziennikarza „Przeglądu Sportowego”, polski selekcjoner wysłał swoich asystentów na mecz PAOK – Olympiakos, rozegrany ponad tydzień temu. Gospodarze przegrali to spotkanie 0:1, a Karol ponownie nie trafił do siatki. Dla 23-latka był to już siódmy mecz z rzędu bez strzelonego gola. Powoli możemy chyba zacząć mówić o pewnym kryzysie.

Mimo to nie da się ukryć, że „Świder” miał za sobą dobrą ubiegłą rundę, w której trafił łącznie 12 bramek. Po chwilowej zapaści tytuł króla strzelców odszedł raczej w zapomnienie. Youssef El Arabi, lider w tej klasyfikacji, ma już na koncie 17 bramek w lidze (przy 10 Karola) i to zapewne on zgarnie to wyróżnienie w maju.

Czy jednak słabsza dyspozycja Świderskiego sprawi, że Brzęczek na dobre odpuści temat jego gry w kadrze? Przy kontuzji Dawida Kownackiego i wyjeździe Jarosława Niezgody do MLS, raczej spodziewaliśmy się, że to były gracz „Jagi” otrzyma szansę w kadrze. Piłkarz ma jednak nadal pozostać pod stałym monitoringiem trenerów, którzy z pewnością będą mieli ogromny ból głowy przed wysłaniem marcowych powołań. Czy na ich liście znajdzie się miejsce dla Karola?

500PLN
GRAMGRUBO
GRAMGRUBO