Złe wieści dla Monaco. Kolega Glika zawieszony na pół roku!
06.03.2020

AS Monaco najgorsze ma już chyba za sobą. Dramatyczna, choć niezwykle zaskakująca walka o utrzymanie w poprzednim sezonie zakończyła się zwycięsko, a obecnie klub z Księstwa spogląda raczej w kierunku walki o europejskie puchary, a nie za własne plecy. To jednak nie znaczy, że wszystko jest w porządku.

Po poprzednich plagach kontuzji, do dyspozycji trenera nie będzie kolejny zawodnik. Tym razem jednak nie z powodu urazu, a… głupoty. Tak – mówią, że ona nie boli, ale często przynosi opłakane skutki.

Gelson Martins – bo o nim mowa – w przegranym 1:3 meczu przeciwko Nimes, który odbył się 1 lutego, dwukrotnie odepchnął arbitra. Obejrzał za to oczywiście czerwoną kartkę, z powodu której opuścił ostatnich pięć meczów swojej drużyny.

Na tym się jednak nie skończy. Komisja dyscyplinarna postanowiła, że ukarze reprezentanta Portugalii aż sześciomiesięcznym zawieszeniem. To jedna z najwyższych kar dyscyplinarnych, jaką można nałożyć na piłkarza.

 Przyjmujemy do wiadomości decyzję komisji dyscyplinarnej o nałożeniu sankcji na Gelsona Martinsa. Jest to bardzo surowa sankcja. Po raz kolejny potępiamy nieuzasadnione zachowanie swojego piłkarza, ale żałujemy tak długiego zawieszenia dla gracza, który wystąpił w ponad 200 meczach na najwyższym poziomie i nigdy nie miał problemów dyscyplinarnych – odniosło się do decyzji komisji AS Monaco.

Martins, najczęściej występujący jako prawy napastnik, był jednym z podstawowych zawodników drużyny Kamila Glika. Mimo wszystko po tym, jak dostał kartkę, Monaco skończyło serię trzech porażek z rzędu i od tamtej pory nie przegrało. Czy tak będzie także w końcowej fazie sezonu?

3000PLN
Bonusu
GRAMGRUBO