Adam Buksa z premierową bramką za Oceanem!
07.03.2020

Adam Buksa był jedną z największych rewelacji rundy jesiennej polskiej ekstraklasy i jednocześnie jednym z tych, których utrata zabolała fanów naszej ligi najbardziej. Przenosiny do MLS być może nie wydawały się szczytem ambicji, jednak nic bardziej mylnego.

Poza czterema milionami dolarów, jakie dostała Pogoń, Buksa mógł liczyć na gwiazdorski kontrakt. Został jednym z trzech graczy New England Revolution, których nie obowiązuje limit płac.

Pierwszy mecz sezonu przeciwko Montreal Impact, rozegrany 29 lutego, nie ułożył się po myśli klubu Polaka. Szansa na odbicie się po porażce 1:2 nadeszła już dziś, w starciu z Chicago Fire. Efekt? Zobaczcie sami.

Adam Buksa trafieniem w 28. minucie otworzył nie tylko konto bramkowe swojej drużyny, ale także własne. To dla 23-latka pierwsze trafienie za Oceanem, niestety tym razem jeszcze nie okazało się być bramką na wagę trzech punktów. Goście z Chicago wyrównali w 70. minucie, a mecz zakończył się wynikiem 1:1.

Mimo wszystko miło widzieć, że bramki polskiego zawodnika wywołują radość w kolejnym miejscu na świecie – w lidze, która z roku na rok naprawdę staje się coraz mocniejsza. Adamowi pozostaje życzyć zdrowia i powodzenia, może jeszcze niejednokrotnie ucieszy nie tylko fanów New England Revolution, ale np. także reprezentacji Polski.

500PLN
GRAMGRUBO
GRAMGRUBO