Rafał Gikiewicz nie odejdzie do Herthy. “Mam większe wartości w życiu niż pieniądze”

Hertha Berlin wyraziła zainteresowanie Rafałem Gikiewiczem. Bramkarz Unionu wyznał, że taki transfer go nie interesuje ze względu na obecną przynależność klubową.

Jednym z głównych celów Herthy na letnie okno transferowe jest pozyskanie bramkarza. Z klubem byli łączeni już choćby Loris Karius i Timon Wellenreuther z holenderskiego Willem II. Podczas “Eleven Call Live” Rafał Gikiewicz wyznał, że mógł podjąć rozmowy z Herthą, jednak transfer do tego klubu go nie interesuje.

Zagraj w BETFAN pierwszy kupon BEZ RYZYKA! Jeśli przegrasz, zwrot do 100 PLN trafi na Twoje KONTO GŁÓWNE z możliwością natychmiastowej wypłaty!

Nie jestem w stanie sprzedać za żadne pieniądze tego, co osiągnąłem w Unionie. Hertha ma teraz miliony, nowego inwestora i przebiłaby pewnie union odnośnie mojego kontraktu kilkakrotnie, ale nie jestem w stanie tego zrobić, bo mam większe wartości w życiu niż tylko pieniądze. Druga sprawa – mam dzieci, które muszą się uczyć, chodzić na spacery i funkcjonować w Berlinie. Za dużo bym stracił, więc nie wchodzi to w grę. Powiedziałem: “Nein, danke” – wyznał na antenie Eleven Sports.

Obecna umowa Rafała Gikiewicza z Unionem Berlin wygasa z końcem czerwca. Piłkarz chciałby zostać w obecnym zespole, pod warunkiem otrzymania lepszego kontraktu. Ze względu na obecną sytuację, negocjacje kontraktowe się nieco skomplikowały. Bramkarz zapewnia, że wciąż chciałby grać w Bundeslidze.

W obecnym sezonie Rafał Gikiewicz jest nie tylko kluczową postacią Unionu, ale i całych rozgrywek. Wystąpił w 25 meczach, sześć razy zachował czyste konto i był wielokrotnie chwalony przez ekspertów za boiskową postawę.

500PLN
GRAMGRUBO
GRAMGRUBO