Robert Lewandowski z dwoma bramkami, Bayern nokautuje rywala

Robert Lewandowski przyczynił się do sobotniej wygranej Bayernu. Kapitan reprezentacji Polski zdobył dwa gole, a Bawarczycy pokonali 5:0 Fortunę Dusseldorf.

Pechowa Fortuna

Przed meczem mówiło się dużo o tym, że Robert Lewandowski ma pecha do pojedynków z Fortuną. Do tej pory 31-latek wystąpił w pięciu meczach przeciwko drużynie z Dusseldorfu, aczkolwiek w żadnym z nich nie trafił do siatki. Nie mógł się przełamać z tym rywalem zarówno w barwach Borussii Dortmund, jak i Bayernu.

Nokaut Bayernu

Po ostatnim starciu Robert Lewandowski może jednak odetchnąć z ulgą. Kapitan reprezentacji Polski w sobotę dwukrotnie znalazł drogę do bramki Fortuny. Najpierw zdobył gola na 3:0 pod koniec pierwszej połowy, gdy Thomas Müller wystawił mu piłkę na pustą bramkę. Po przerwie, w 50. minucie Serge Gnabry podał w środek pola karnego do Lewandowskiego, który podwyższył prowadzenie.

Mecz zakończył się nokautem ze strony Bayernu. Bawarczycy wygrali 5:0 po bramkach kolejno Jorgensena (gol samobójczy), Pavarda, dwóch Lewandowskiego i Daviesa. Po wygranej zespół Hansiego Flicka ma na koncie 67 punktów w 29 meczach i zajmuje fotel lidera. Nad drugą w tabeli Borussią Dortmund Monachijczycy mają w tej chwili dziesięć punktów przewagi.

Rekord wciąż realny?

Kapitan reprezentacji Polski umocnił się na pozycji lidera strzelców Bundesligi. Piłkarz Bayernu zgromadził do tej pory 29 bramek w 29 meczach. Czy Lewy jest w stanie wyrównać rekord 40 goli w sezonie niemieckiej elity, który należy do Gerda Müllera? Napastnik musiałby zdobyć co najmniej dwie bramki w czterech meczach i trzy w jednym. Choć będzie to trudne, nie jest to niemożliwe.

500PLN
GRAMGRUBO
GRAMGRUBO