Tomas Pekhart sprawdza się w Legii. Będzie kluczem do sukcesu?

Tomas Pekhart zanotował bardzo udane wejście do zespołu Legii. Chociaż Czech niekoniecznie błyszczy na boisku, jest niezwykle skuteczny.

Miał się okazać kolejnym niewypałem w ataku Legii?

Tomas Pekhart to napastnik, który zanim trafił do Legii, miał okazję sprawdzić się w Anglii, Niemczech i Hiszpanii. Do Warszawy trafił z Las Palmas za darmo w zimowym oknie transferowym. Jego ostatnie statystyki w Hiszpanii nie zachwycały – jesienią wystąpił w 17 meczach LaLiga2, w których zdobył pięć goli. W dodatku przez ostatnie trzy miesiące na Wyspach Kanaryjskich, Czech nie mógł trafić do siatki.

Szybko udowodnił swoją wartość

Wejście do zespołu Legii, Pekhart ma jednak efektowne. Już w swoim pierwszym meczu po transferze do Polski zdobył gola po wejściu na ostatnie minuty lutowego meczu z Jagiellonią. Kolejne trafienia były piłkarz Tottenhamu dorzucił już po zawieszeniu rozgrywek. Najpierw ustalił wynik spotkania z Lechem na 1:0, a następnie przyczynił się do wygranej z Wisłą 3:1.

Takiego napastnika potrzebował Vuković

Tomas Pekhart pokazuje dokładnie to, czego oczekiwał po nim Aleksandar Vuković. Serbski trener nie ukrywał, że nie szuka do ataku kreatywnej postaci, a właśnie takiej, której gra opiera się głównie na skutecznym wykończeniu akcji. Jedyną rolą Czecha w drużynie Legionistów jest zdobywanie bramek i z tego dobrze się wywiązuje. Podczas meczów z Lechem czy Wisłą, 31-letni piłkarz nie miał zbyt wielu kontaktów z piłką. Ostatecznie to jednak dzięki niemu zespół odniósł końcowe zwycięstwa.

Do tej pory Pekhart wystąpił w barwach Legii w pięciu ligowych spotkaniach, w których zdobył cztery bramki. Mimo że jego transfer mógł budzić wątpliwości, okazał się dobrze zaplanowanym wzmocnieniem. To piłkarz o zupełnie innym stylu gry niż Jarosław Niezgoda, aczkolwiek na razie dobrze wypełnia lukę po zawodniku obecnie występującym w Portland Timbers.

Legia zmierza po mistrzostwo?

Tomas Pekhart przyczynił się bezpośrednio do zdobycia sześciu punktów przez Legię. Czeski napastnik jest skuteczny i potrafi się ustawić w polu karnym rywala, czego podręcznikowymi przykładami są ostatnie bramki. Dzięki temu stołeczny zespół wciąż utrzymuje przewagę ośmiu punktów nad drugim Piastem. Podopieczni Aleksandara Vukovicia zmierzają po mistrzostwo i wydają się być nie do zatrzymania.

Fot. Screen Canal+Sport

500PLN
GRAMGRUBO
GRAMGRUBO