Franciszek Smuda nie ma żalu do Roberta Lewandowskiego
02.07.2020

Nie daje o sobie zapomnieć trener Franciszek Smuda. Tym razem udzielił wywiadu “Przeglądowi Sportowemu”.

“Dziś pewnie ważyłby słowa, bo jest liderem kadry. Ale powtarzam – nie mam do niego odrobiny żalu. Może ktoś go podpuścił? Rozmawialiśmy kiedyś telefonicznie. Zadzwonił , tłumaczył, że słowa nie były tak kategoryczne. Lecz ja go rozumiałem. Młodość ma swoje prawa.” – wypowiedział się na temat Roberta Lewandowskiego, który w pewien sposób obarczył winą za niepowodzenie na mistrzostwach w 2012 roku.

Brzęczek ma lepszą kadrę?

“Chciałbym mieć wtedy dzisiejszego Roberta, wielkiego lidera, na najwyższym, sportowym poziomie, doświadczonym piłkarzem i człowiekiem. Wtedy dysponowałem trójką z Borussii Dortmund, bramkarzem Arsenalu, czyli Wojtkiem Szczęsnym i to wszystko z dużych klubów. Dziś to inna para kaloszy. Wybór piłkarzy grających w klubach i to nie byle jakich jest nieporównywalny.” – dodał w rozmowie z Piotrem Wołosikiem.

Chciałby wrócić

72-latek pozostaje bez pracy od kwietnia 2019 roku, kiedy to rozstał się z Górnikiem Łęczna. Wielokrotnie jednak podkreśla, że mimo zaawansowanego wieku czeka na oferty z innych klubów i chciałby jeszcze wrócić na ławkę.

 

500PLN
GRAMGRUBO
GRAMGRUBO