Michał Kołakowski: Nie traktujemy ostatnich wyników jak koniec świata
11.07.2020

Właściciel Arki Gdynia nie może się cieszyć z wyników w obecnym sezonie. Zespół z Gdynii następną kampanię rozpocznie w I lidze. Jednak w wywiadzie dla “Przeglądu Sportowego” opowiada o tym, że nie jest to koniec świata.

Arka Gdynia wraz z końcem obecnego sezonu pożegna się z Ekstraklasą. Podopiecznym Ireneusza Mamrota nie udała się misja wskoczenia na bezpieczną pozycję. Jakub Treć z “Przeglądu Sportowego” porozmawiał z właścicielem Arki Gdynia – Michałem Kołakowskim.

Nastroje w klubie

W wywiadzie Michał Kołakowski odpowiada na temat spokoju, jaki panuje w klubie, pomimo słabych wyników.

– Nie jesteśmy zwolennikami samobiczowania się sytuacją sportową czy finansową w klubie. Musimy sobie wiele rzeczy teraz przemyśleć. Nie traktujemy ostatnich wyników jak koniec świata, tylko bardziej jako nowy początek. – mówi właściciel Arki.

Przyszły sezon

Nie mogło zabraknąć pytania o przyszłość Arki. Kołakowski opowiada o tym, czy nadejdą zmiany kadrowe przed następnym sezonem.

– Na pewno w momencie spadku jest jasne, że musi się zespół zmienić. Mam nadzieje ze starsi zawodnicy czują się odpowiedzialni za sportową sytuacje klubu. Było sporo uchybień w prowadzeniu klubu, ale finalnie o spadku decyduje gra na boisku. A tam graliśmy 11 na 11. Jeżeli chodzi o decyzje personalne zarówno piłkarzy, jak i pracowników klubu, to uważam, że najpierw powinny się o tym dowiedzieć osoby zainteresowane, a dopiero później opinia publiczna. Niewątpliwie zmiany są nieuniknione. – wyjaśnia Kołakowski

500PLN
GRAMGRUBO
GRAMGRUBO