Piłkarze Ekstraklasy nie oszczędzali amunicji. Szesnaście bramek w czterech spotkaniach grupy spadkowej
14.07.2020

Sporo emocji oraz masa bramek czekała dzisiaj na kibiców śledzących zmagania w przedostatniej kolejce Ekstraklasy w grupie spadkowej. Wygrane zanotowały ekipy Górnika Zabrze, ŁKS-u Łódź, Wisły Płock oraz Zagłębia Lubin. 

Wyjazdowym zwycięstwem nad Arką Gdynia piłkarze z Zabrza zbliżyli się do zajęcia 9. miejsca na koniec sezonu. Czwartą wygraną z rzędu zanotowali zawodnicy Radosława Sobolewskiego.

Mistrzowie grupy spadkowej?

Podopieczni Marcina Brosza pokonali na wyjeździe Arkę Gdynia 2:1. Na listę strzelców wpisali się Michał Koj oraz Alasssana Manneh. Trafienie dla Arki zanotował Marcus. Jeśli Górnik w ostatniej serii gier pokona Zagłębie Lubin, zamknie sezon na dziewiątej pozycji. Ich sobotni rywal pokonał dziś u siebie Wisłę Kraków 3:1. Na gola Alona Turgemana “Miedziowi” odpowiedzieli bramkami Filipa Starzyńskiego, Sasy Ziveca oraz Łukasza Poręby.

Pierwsza wygrana Stawowego

Tuż przed zakończeniem rozgrywek pierwszy triumf od momentu wznowienia rozgrywek zanotował ŁKS Łódź. Było to również premierowe zwycięstwo Wojciecha Stawowego na stanowisku trenera łódzkiego zespołu. Szansa na przedłużenie tej serii już w sobotę. Rywalem ŁKS-u będzie Korona Kielce. Dzisiaj spadkowicz ekstraklasy uległ Wiśle Płock 1:3. Bohaterem spotkania został 17-letni Dawid Kocyła. Zawodnik z rocznika 2002 zdobył dwie bramki. Kocyła pomógł tym samym przedłużyć swojej drużynie serię zwycięstw, która obecnie wynosi cztery wygrane z rzędu.

 

500PLN
GRAMGRUBO
GRAMGRUBO