Łukasz Piszczek zrezygnował z gry w reprezentacji!
04.08.2018

65-krotny reprezentant Polski zrezygnował z dalszych występów w kadrze. O swojej decyzji poinformował za pośrednictwem portalu społecznościowego.  W życiu czasami trzeba podejmować ciężkie, ale racjonalne decyzje. Po długich przemyśleniach ja taką podjąłem. 11 lat zawsze z dumą reprezentowałem Polskę w seniorskiej reprezentacji. Był to wyjątkowy czas. Będę go zawsze bardzo miło wspominał – napisał Łukasz Piszczek.

– Nie zamierzam robić na początku żadnej rewolucji. Ewolucja tak, wprowadzenie nowych zawodników. Pewne pokolenie zakończy grę w reprezentacji narodowej. Musimy w rozsądny sposób przygotować następców. Na tą chwilę wszyscy piłkarze, którzy byli na mistrzostwach, są do dyspozycji. Jedyną osobą, która mocno przeżyła emocjonalnie, jak również fizycznie, jest Łukasz Piszczek. Potrzebuje trochę odpoczynku, przerwy. To jest bardzo ambitny człowiek. Gdy tylko będzie zdrowy wiem, że będzie pomoże młodym zawodnikom, których będziemy wprowadzać do zespołu – stwierdził na pierwszej konferencji w roli selekcjonera Jerzy Brzęczek.

Już wiadomo, że Piszczek nie pomoże młodym zawodnikom swoim doświadczeniem. W sobotę ogłosił, że żegna się z reprezentacją. – Dziękuję przede wszystkim kibicom za wsparcie, trenerom: Leo Beenhakkerowi, Franciszkowi Smudzie, Waldemarowi Fornalikowi i Adamowi Nawałce dziękuję za zaufanie. Zawsze starałem się nauczyć od nich jak najwięcej, czerpać z ich doświadczenia i wiedzy. Dziękuję wszystkim osobom związanym z każdym sztabem szkoleniowym i moim kolegom z boiska, z którymi wspólnie miałem zaszczyt reprezentować Polskę w tych 65 meczach z orłem na piersi. Zostawię w swojej pamięci mecze, w których swoją grą dawaliśmy wszystkim kibicom wiele radości. Trenerowi Jerzemu Brzęczkowi i naszej reprezentacji życzę przede wszystkim dużo sukcesów – napisał w oświadczeniu.

W reprezentacji Polski Piszczek zadebiutował w 2007 roku. Zawodnik Borussii Dortmund rozegrał w niej 65 spotkań, w których zdobył trzy bramki. Wziął udział w mistrzostwach świata w Rosji oraz na Euro 2012 w Polsce i na Ukrainie i cztery lata później we Francji.

Komentarze