KAA Gent osłabił kadrę, ale zarobił niezłe pieniądze
08.08.2018

Rywal Jagiellonii w trzeciej rundzie eliminacji Ligi Europy został założony w 1864 roku. Na koncie ma jedno mistrzostwo Belgii, trzy razy sięgał po krajowy puchar. Na arenie międzynarodowej KAA Gent nie odniósł większych sukcesów. W sezonie 2015/16 dotarł do 1/8 rozgrywek Ligi Mistrzów. Jeszcze nigdy w europejskich pucharach nie rywalizował z polskim zespołem.

Gent rozgrywa mecze na stadionie Ghelamco Arena, który może pomieścić 20 tysięcy widzów. W 2015 roku zdobył jedyne w historii mistrzostwo, trzy razy triumfował w Pucharze Belgii (1964, 1984 i 2010). Na arenie międzynarodowej zadebiutował w sezonie 1964/65 w Pucharze Zdobywców Pucharów i szybko odpadł. W pierwszej rundzie z West Ham United. Na kolejny występ musiał czekać osiemnaście lat. Efekt był podobny. W pierwszej rundzie Pucharu UEFA lepszy okazał się holenderski Haarlem.

Udany był natomiast sezon 1992/93, w tych samych rozgrywkach. Gent dotarł do ćwierćfinału, gdzie przegrał z Ajaksem Amsterdam. W ostatnich latach Belgowie dwa razy grali w fazie grupowej Ligi Europy (2010/11 i 2016/17). Za pierwszym razem nie awansowali do dalszej fazy rozgrywek, za kolejnym dotarli do 1/8 finału, gdzie nie sprostali… rywalowi Lecha Poznań – KRC Genk (2:5 u siebie oraz 1:1 na wyjeździe). W sezonie 2015/16 Gent rywalizował w fazie grupowej Ligi Mistrzów z Valencią, Lyonem i Zenitem. Wyszedł z niej z drugiego miejsca, ale odpadł w dwumeczu z Wolfsburgiem (2:3, 0:1). W poprzednim sezonie odpadli w trzeciej rundzie eliminacji Ligi Europy, z austriackim SCR Altach (1:1 i 1:3).

Przeciwnik Jagiellonii ubiegły sezon zakończył na czwartej pozycji, za plecami Club Brugge, Standardu Liege i Anderlechtu Bruksela. Obecnie to jednak zupełnie inna drużyna. Latem działacze sprzedali wielu zawodników. Odeszli obrońcy: Stefan Mitrović (Strasbourg) i Samuel Gigot (Spartak Moskwa), pomocnicy: Samuel Kalu (Bordeaux), Moses Simon (Levante) i Kenny Saief (Anderlecht) oraz napastnik Peter Olayinka (Slavia Praga). Klubowa kasa wzbogaciła się o blisko 31 milionów euro.

Belgowie zdecydowanie mniej wydali na transfery. Z Ludogorca Razgrad pozyskano za 3 mln euro bułgarskiego obrońcę Igora Plastuna. Tyle samo kosztował napastnik Giorgi Kvilitaia (Rapid Wiedeń), 800 tysięcy mniej były zawodnik Legii Warszawa Vadis Odjidja-Ofoe (Olympiakos Pireus), a 380 tysięcy euro Egipcjanin Ahmed Mostafa. Na wypożyczenia do klubu trafili m.in: skrzydłowy Jean-Luc Dompe ze Standardu Liege oraz napastnik Taiwo Awoniyi z Liverpoolu. Portal transfermarkt.de kadrę wycenia na blisko 57 milionów euro. Dla porównania kadra Jagiellonii warta jest 13,6 mln euro.

Ten sezon Gent nie rozpoczął najlepiej. W pierwszej kolejce przegrał na wyjeździe ze Standardem Liege 2:3, a w kolejnej zremisował u siebie 1:1 z Zulte-Waregem. Gole dla czwartkowego rywala Jagi strzelali: Roman Jaremczuk, Stallone Limbombe i Jonathan David. Siłą zespołu jest gra ofensywna, mankamentem defensywa.

Komentarze