Slovan Bratysława zagra o Ligę Mistrzów rezerwami z powodu kwarantanny

Slovan Bratysława miał rozegrać w środę mecz kwalifikacji Ligi Mistrzów z farerskim Klaksvikiem. Z powodu wykrycia koronawirusa u fizjoterapeuty mecz musi jednak zostać przełożony. Co więcej, zagrają w nim klubowe rezerwy.

Decyzja o wylocie mimo koronawirusa

Przed wylotem mistrza Słowacji na Wyspy Owcze okazało się, że wykryto obecność Covid-19 u Vladimira Weissa. Piłkarz pozostał w kraju, natomiast reszta drużyny zaryzykowała i bez testów udała się do kraju najbliższego pucharowego rywala. W związku z tym na miejscu wszyscy członkowie zespołu i sztabu szkoleniowego musiała przejść testy na koronawirusa.

Kolejny przypadek w Slovanie

Jak się okazało, test fizjoterapeuty Slovana dał pozytywny wynik. W związku z tym mecz z Klaksvikiem przełożono, ale to nie wszystko. Z powodu wykrycia Covid-19 u członka sztabu szkoleniowego Słowacy mają dwie opcje. Wszyscy muszą przejść dwutygodniową kwarantannę w obcym kraju albo natychmiast przetransportować się do swojego kraju.

Zagrają rezerwy albo mecz zakończy się walkowerem

Mecz jednak mógłby się odbyć, ale nie później niż w piątek. Nie wzięliby w nim udziału zawodnicy pierwszego zespołu, a rezerwy. Według wytycznych UEFA, jeśli 13 piłkarzy klubu jest zdrowych i niezagrożonych koronawirusem, drużyna może rozegrać mecz. Najpierw jednak piłkarze rezerw Slovana musieliby się udać na Wyspy Owcze.

Władze klubu przystały na warunki UEFA i już poinformowały, że mecz się odbędzie w piątek. W innym razie zespół zostałby zdyskwalifikowany z europejskich pucharów.

500PLN
GRAMGRUBO
GRAMGRUBO