Rywalizacja w dywizji A? Reprezentacja Polski nie ma argumentów
04.09.2020

Nie było niespodzianki. Reprezentacja Polski przegrała w Amsterdamie 0:1 z Holandią. Choć wynik rywalizacji sugeruje, że przepaść między ekipami nie była ogromna, to boiskowe wydarzenia odzwierciedlają rzeczywistość. Reprezentacja Polski nie ma argumentów, by rywalizować z najlepszymi. 

W pierwszej edycji Ligi Narodów kadra Jerzego Brzęczka znalazła się w najwyższej dywizji. Był to efekt wysokiego miejsca reprezentacji Polski w rankingu UEFA. Z jednej strony selekcjoner “Biało-Czerwonych” mógł być zadowolony z faktu, iż kadra może rywalizować z najlepszymi. Z drugiej jednak, rywalizacje z Portugalią oraz Włochami udowodniły, iż naszej reprezentacji brakuje jeszcze sporo do czołówki. Kadra Brzęczka zajęła ostatnie miejsce w grupie, nie notując ani jednego zwycięstwa. Taki wynik sprawił, iż Polska powinna spaść do dywizji B.

Tak się jednak nie stało. UEFA zmieniła zasady, więc “Biało-Czerwoni” utrzymali się w najlepszym gronie. Czy dobrze na tym wyszliśmy? Jak na razie można stwierdzić, iż nasza kadra została nieco skrzywdzona. Prawda jest bowiem nieco brutalna – “Biało-Czerwoni” w żaden sposób nie zasługują na rywalizację w dywizji A.

Mecz z Holandią to potwierdza. Co z tego, że przegraliśmy “tylko” 0:1. Po raz kolejny nasi zawodnicy nie pokazali kompletnie żadnego stylu. Piłkarze nie byli w stanie wykreować kilku dogodnych sytuacji. Ofensywne ataki reprezentacji zamknęły się praktycznie na jednej akcji z pierwszej połowy spotkania. Krzysztof Piątek otrzymał dobrą piłkę z prawej strony boiska, wykonując jednak słaby strzał.

Kto ponosi winę? Po części na pewno Jerzy Brzęczek. Z drugiej strony, czy rzeczywiście tylko selekcjoner jest sprawcą całego zła? Potyczka z Holandią utwierdziła w przekonaniu, że bez Roberta Lewandowskiego ta kadra nie ma kompletnie nic do zaoferowania.

Choć chcielibyśmy się mylić, to trudno nie odnieść wrażenia, iż kolejna edycja Ligi Narodów będzie pewnego rodzaju stratą czasu. Reprezentacja nie ma najwidoczniej szans, by z takimi przeciwnikami zrealizować pewne założenia taktyczne w ofensywie. Najbliższe mecze upłyną pod hasłem walki o to, by nie przegrać.

Nie jest to dobra prognoza przed mistrzostwami europy. Dla większości ekip Liga Narodów jest dobrym przetarciem przed wielką imprezą. Tymczasem w naszej kadrze może pojawić się przede wszystkim niepokój.

500PLN
GRAMGRUBO
GRAMGRUBO