Krzysztof Piątek miał wrócić do klubu po meczu z Holandią?

Krzysztof Piątek oraz PZPN złamali zalecenia ze strony Herthy Berlin? Dyrektor Herthy Berlin Michael Preetz na łamach “Kickera” wyznał, że piłkarz miał nie lecieć na mecz do Bośni i Hercegowiny.

Z Holandią od pierwszej minuty

Pod nieobecność Roberta Lewandowskiego, Krzysztof Piątek pojawił się w wyjściowej jedenastce podczas meczu z Holandią. Piłkarz co prawda nie wpłynął na losy spotkania, aczkolwiek oddał jedyny dla Polaków dla reprezentacji Polski. Napastnik spędził na boisku 63. minuty, po czym Jerzy Brzęczek wprowadził za niego Arkadiusza Milika.

Piątek miał nie zagrać z Bośnią i Hercegowiną?

Możliwe, że piłkarz pojawi się również na placu gry w spotkaniu z Bośnią i Hercegowiną. Jak się okazało, Hertha Berlin nie wyraziła zgody na uczestnictwo swojego zawodnika w drugim meczu międzypaństwowym. Ostatecznie 25-latek udał się na wyjazdowy mecz z kadrą.

Do całej sytuacji w rozmowie dla “Kickera” odniósł się dyrektor klubu, Michael Preetz. Działacze Herthy liczyli na to, że piłkarze pierwszego zespołu nie wezmą udziału w meczach na terenach, gdzie jest duże ryzyko zakażenia koronawirusem. Zenica, gdzie odbędzie się mecz jest bowiem w strefie zagrożenia. To miałoby oznaczać, że piłkarz po powrocie do Niemiec mógłby zostać odesłany na kwarantannę. Warto dodać, że klub w tej sprawie poskarżył się do FIFA.

Nie było żadnych ustaleń z Herthą

W wypowiedzi dla “Przeglądu Sportowego” rzecznik PZPN-u Jakub Kwiatkowski wyznał, że nic nie ustalano z Herthą.

Hertha zgłosiła się do nas z prośbą, by Krzysztof Piątek nie zagrał przeciwko Bośni i wrócił do klubu bezpośrednio po meczu z Holandią. Nie zgodziliśmy się na to. Nie było wcześniej podjętych żadnych ustaleń, że piłkarz zostanie zwolniony ze zgrupowania. Jako team manager odpowiedziałem działaczom Herthy, że przecież odbyła się ostatnio konferencja z UEFA. Padły na niej stwierdzenia, że lokalne federacje mają rozmawiać z rządami, by piłkarze wracający ze zgrupowań reprezentacji nie musieli przechodzić kwarantanny. My zrobiliśmy to w Polsce, podobnie jest np. we Włoszech i wielu innych krajach – przyznał Jakub Kwiatkowski z rozmowie z “PS”.

Jak potoczy się dalej ta sprawa? PZPN postąpił w tej sytuacji zgodnie z protokołem UEFA. Czy Hertha wyciągnie jednak konsekwencje wobec reprezentanta Polski. Dowiemy się zapewne po jego powrocie do Niemiec.

Fot. YouTube

500PLN
GRAMGRUBO
GRAMGRUBO