Premier League: Derby nowych trenerów na remis? Kurs 3.70
17.08.2018
kurs 3.70
Premier League
Chelsea Londyn - Arsenal Londyn
X

Derby Londynu dla fanów Premier League to nic nowego. W końcu praktycznie co tydzień w angielskiej ekstraklasie mierzą się ze sobą drużyny ze stolicy. Jednak starcia Chelsea z Arsenalem to ścisły top tych meczów (ważniejsze są tylko mecze „Kanonierów” z Tottenhamem). Co ciekawe, w przypadku najbliższego spotkania, będzie ono premierowe dla obu szkoleniowców.

Obaj oczywiście oficjalne debiuty mają już za sobą, ale to spotkanie nobilituje zdecydowanie bardziej. W zdecydowanie lepszym nastroju podejdzie do niego szkoleniowiec Chelsea, Maurizio Sarri. Były opiekun Napoli w premierze zgarnął komplet punktów, a co ważniejsze znakomicie spisał się nowy nabytek „The Blues”, Jorginho. Brazylijczyk przywędrował za szkoleniowcem z innej niebieskiej drużyny z Włoch i ma być odpowiedzią na problemy Chelsea w środku pola. Na razie zagrał co najmniej przyzwoicie i zdobył bramkę. Oczywiście jeżeli mówimy o premierze ligowej z Huddersfield. Wcześniejszy mecz z Manchesterem City o Tarczę Wspólnoty pokazał, że Sarriego czeka jeszcze mnóstwo pracy w układaniu klocków na boisku.

Starcia z Pepem Guardiolą i jego mistrzami Anglii nie będzie mile wspominał także Unai Emery (na zdjęciu). Nowy szkoleniowiec Arsenalu mierzył się z hiszpańskim vis-a-vis po raz jedenasty w karierze, a ciągle nie może się doczekać zwycięstwa. Ubiegłotygodniowe starcie w premierowej kolejce Premier League było o tyle bolesne, że „Kanonierzy” przegrali na własnym stadionie. Do tego trzeba szczerze przyznać, że nie mieli zbyt wielu szans, by odmienić losy tamtego spotkania. Co prawda Emery chyba odważniej powinien sięgnąć po nowe nabytki. Nawet kibice przebąkują po cichu, że między słupkami trzeba sprawdzić Bernda Leno,  a Alexandre Lacazette w parę minut zrobił na boisku więcej niż Aaron Ramsey w niemal godzinę.

Przed spotkaniem obu ekip wiemy, że żadna nie będzie chciała oddać pola. No i to jest dla nas kluczem. Postanowiliśmy bowiem zagrać wyceniony przez Totolotek na 3.70 remis. Dlaczego? Zacznijmy od gości. Emery ma spore problem w obronie, ale na szczęście spore rezerwy, bo w wyjściowym składzie wyjdzie mistrz Włoch Stephan Lichsteiner. Do tego świetnie do ekipy wprowadził się Torreira, który jest zaporą nie do przejścia. No i co najważniejsze, Arsenal nie chce po dwóch kolejkach być bez punktu i ma szanse chociaż na „oczko”. I naszym zdaniem tylko na tyle, bo Chelsea nie straciła bramki w ostatnich 5 z 6 spotkań u siebie tych ekip. Oczywiście warto powtórzyć tę statystykę, bo właśnie 5 z 6 ostatnich ich meczów to remisy. Historia, nastawienie i potencjał skłaniają nas do „X”.

Komentarze