Polacy w Serie A. Nasi przedstawiciele w starciu z Włochami!
11.10.2020

W niedzielę reprezentacja Polski w ramach 3. kolejki Ligi Narodów dywizji A zmierzy się w Gdańsku z Włochami. Dla niektórych naszych kadrowiczów starcia z piłkarzami z Półwyspu Apenińskiego są na porządku dziennym. Mowa oczywiście o zawodnikach, którzy występuje w Serie A. Kto ma okazję zagrać w tym spotkaniu? W jakich nastrojach na październikowe zgrupowanie przyjechali poszczególni gracze z włoskiej ekstraklasy?

Jerzy Brzęczek po raz kolejny powołał sporą grupę piłkarzy występujących na co dzień w Serie A. W kadrze znaleźli się bowiem: Bartłomiej Drągowski (Fiorentina), Łukasz Skorupski (Bologna), Wojciech Szczęsny (Juventus), Bartosz Bereszyński (Sampdoria), Arkadiusz Reca (Crotone), Kamil Glik (Benevento), Sebastian Walukiewicz (Cagliari), Karol Linetty (Torino), Arkadiusz Milik (Napoli). Powołanie otrzymał także Piotr Zieliński, jednakże w wyniku pozytywnego testu na koronawirusa, gracz Napoli nie może uczestniczyć w zgrupowaniu.

Jak spisywali się nasi kadrowicze w pierwszych kolejkach Serie A? Kto wystąpił już w pierwszym październikowym meczu reprezentacji? Czas podsumować sytuacje poszczególnych zawodników.

Łukasz Skorupski – FC Bologna

Łukasz Skorupski z pewnością pogodzony jest z rolą trzeciego/czwartego golkipera kadry. 29-latek nie miał nawet okazji wystąpić w starciu z Finlandią, gdyż miejsce między słupkami reprezentacji zajął Bartłomiej Drągowski. Wszystko wskazuje na to, że golkiper Fiorentiny ma znacznie większe szanse na grę dla reprezentacji, w przypadku nieobecności duetu Fabiański-Szczęsny.

Sam Skorupski na zgrupowanie przyjeżdżał w mieszanym nastroju. W trzech pierwszych kolejkach Serie A golkiper Bologny wpuścił łącznie cztery bramki. Nie jest to najgorszy wynik, biorąc pod uwagę fakt, iż zespół 29-latka mierzył się m.in. z rozpędzonym Milanem. Martwić może Polaka kwestia czystego konta. Od dłuższego czasu Łukasz Skorupski nie rozegrał meczu w Serie A bez straconego gola.

Liczba spotkań w Serie A: 3/3
Liczba minut: 270/270

Sebastian Walukiewicz – Cagliari

W ostatnich miesiącach sporo zyskuje Sebastian Walukiewicz. Czy to w swoim klubie, czy też w reprezentacji. Walukiewicz powoli wypracowuje sobie miano podstawowego obrońcy Cagliari. 20-latek wystąpił w trzech spotkaniach Serie A, wychodząc za każdym razem w pierwszym składzie.

Miejsce w wyjściowej jedenastce było szczególnie istotne w starciu z Atalantą. Do gry był bowiem gotowy Diego Godin, który oczywiście znalazł się w składzie na to spotkanie. Partnerem doświadczonego Urugwajczyk został Walukiewicz, a nie Klavan. Wygląda na to, że Polak jest wyżej w hierarchii od byłego gracza Liverpoolu.

Sam mecz z Atalantą Sebastian Walukiewicz z pewnością nie będzie wspominać najlepiej. Cagliari przegrało 2:5, a Polak mógł zachować się lepiej przy niektórych straconych bramkach. Postawa Walukiewicza w dwóch wcześniejszych starciach Serie A była zdecydowanie lepsza.

Pewna pozycja w zespole z pewnością wpłynęła na fakt, iż Sebastian Walukiewicz znalazł się w wyjściowym składzie reprezentacji Polski na mecz z Finlandią. 20-letni defensor rozegrał 45 minut. Trudno coś więcej powiedzieć o postawie obrońcy, gdyż Finlandia w pierwszej połowie nie sprawiła praktycznie żadnego zagrożenia pod bramką Drągowskiego.

Liczba spotkań w Serie A: 3/3
Liczba minut: 270/270

Bartłomiej Drągowski – AC Fiorentina

Debiut w kadrze zaliczył także Bartłomiej Drągowski, który rozegrał cały mecz z Finlandią. W tym przypadku również to było pokłosie bardzo przyzwoitej gry Polaka w klubie. Co prawda Bartłomiej ma już na swoim koncie pięć straconych goli w trzech ligowych meczach, jednakże aż cztery bramki przypadają na spotkanie z Interem, które zakończyło się porażką Fiorentiny 3:4.

W meczach z Torino oraz Sampdorią Bartłomiej Drągowski zaprezentował się z dobrej strony, wykonując w tych starciach łącznie 9 interwencji. Szanse na występ Dragowskiego w jednym z dwóch meczów Ligi Narodów są wręcz marginalne. Można przypuszczać, że w jednym starciu wyjdzie Wojciech Szczęsny, natomiast w drugiej potyczce pojawi się Łukasz Fabiański.

Liczba spotkań w Serie A: 3/3
Liczba minut: 270/270

Wojciech Szczęsny – Juventus

W pozytywnym nastroju na zgrupowanie kadry przyjechał Wojciech Szczęsny. Co prawda “Stara Dama” już straciła punkty w dwóch rozegranych meczach (spotkanie 3. kolejki nie odbyło się ze względu na nieobecność piłkarzy Napoli w Turynie), jednakże polski golkiper nie może mieć sobie nic do zarzucenia.

W meczu z Sampdorią, Szczęsny zachował czyste konto. Z kolei w potyczce z Romą 30-latek skapitulował dwukrotnie, lecz jeden gol to wykorzystany rzut karny, natomiast przy drugim trafieniu golkiper Juventusu nie miał zbyt wiele do powiedzenia.

Co ciekawe, mimo sporego doświadczenia Szczęsnego w Serie A, Jerzy Brzęczek w starciu z Włochami zamierza postawić na Łukasza Fabiańskiego. Piłkarz Juventusu zagra z kolei w spotkaniu z Bośnią i Hercegowiną.

Liczba spotkań w Serie A: 2/2
Liczba minut: 180/180

Kamil Glik – Benevento Calcio

Po czterech latach przerwy do Serie A wrócił Kamil Glik. 32-latek zasilił barwy beniaminka rozgrywek – ekipy Benevento. W pierwszych trzech meczach drużynie Kamila Glika udało się zdobyć łącznie 6 punktów. Sam Glik może pozytywnie ocenić wejście do włoskiej ekstraklasy po dłużej przerwie, choć w starciu z Interem, cała defensywa Benevento spisała się poniżej oczekiwań, co potwierdza fakt, iż mediolańska ekipa zdobyła w tym spotkaniu aż pięć bramek.

Kamil Glik wydaje się pewniakiem na mecz z Włochami. Razem z Janem Bednarkiem lub Sebastianem Walukiewiczem, 32-latek zapewne stworzy duet środkowych obrońców.

Liczba spotkań w Serie A: 3/3
Liczba minut: 270/270

Arkadiusz Milik – SSC Napoli

Sytuację Arkadiusza Milika w klubie każdy zna bardzo dobrze. Jeśli napastnik Napoli nie zdecyduje się na jakiś zaskakujący ruch w postaci przenosin do ligi rosyjskiej czy MLS, to Milik spędził kilka miesięcy na trybunach. Napoli nie zgłosiło polskiego napastnika do rozgrywek Ligi Europy oraz Serie A.

Tym samym występy w kadrze są dla Milika jedyną okazją na grę w najbliższym czasie. Biorąc pod uwagę okoliczności, Arkadiusz pokazał się z dobrej strony w starciu z Finlandią, zdobywając ostatecznie jednego gola. Na 26-latka w potyczce z Włochami na pewno liczy Jerzy Brzęczek. Szkoleniowiec reprezentacji Polski może mieć nadzieję, że w związku z sytuacją Milika w klubie, Arkadiusz wyjdzie dodatkowo zmotywowany.

Liczba spotkań w Serie A: 0/2
Liczba minut: 0/180

Bartosz Bereszyński – UC Sampdoria

Bez większego szaleństwa nowy sezon rozpoczęła Sampdoria razem z Bartoszem Bereszyńskim w składzie. Zespół z Genui wygrał jedno z trzech spotkań, tracąc łącznie siedem goli. Ta statystyka jest naturalnie istotna w kontekście oceny gry Bartosza Bereszyńskiego. Polak zbiera przeciętne oceny, będąc częściej jednym z najgorszych obrońców w drużynie, aniżeli najlepszych.

Bereszyński wyszedł w pierwszym składzie na mecz z Finlandią, spędzając na murawie nieco ponad godzinę. W ostatnim czasie Bereszyński regularnie grywał w reprezentacji na lewej stronie obrony. Przeważnie nie wpływało to pozytywnie na postawę zarówno samego zawodnika, jak i całej formacji obronnej. Można mieć nadzieję, że Jerzy Brzęczek porzucił już ten pomysł. Odpowiedź poznamy w niedzielę tuż przed meczem.

Liczba spotkań w Serie A: 3/3
Liczba minut: 270/270

Arkadiusz Reca – FC Crotone

W trakcie letniego okna transferowego, Arkadiusz Reca po raz kolejny przeniósł się do innej drużyny. Ponownie na zasadzie wypożyczenia. Reca zasilił barwy beniaminka Serie A – ekipy Crotone. Do tej pory Reca wystąpił w dwóch ligowych meczach, wchodząc najpierw z ławki w starciu z Milanem, a następnie rozpoczynając mecz w wyjściowym składzie przeciwko Sassuolo. Obie te potyczki Crotone przegrało. Sam Reca zaprezentował się dość przeciętnie, nie wyróżniając się na tle nowych kolegów.

Pod znakiem zapytania stoi gra Recy w meczach Ligi Narodów. Lewy defensor ma problemy mięśniowe, dlatego nie zobaczyliśmy 25-latka w starciu z Fiorentiną.

Liczba spotkań w Serie A: 2/2
Liczba minut: 109/180

Karol Linetty – Torino FC

Podczas letniego okna sporo działo się także u Karola Linettego, który również zmienił klub. Środkowy pomocnik przeniósł się jednak do Torino na zasadach definitywnego transferu. Początki Karola w Turynie nie są łatwe, a potwierdzają to dwie porażki Torino na starcie sezonu. Sam Linetty zaprezentował się z dobrej strony w starciu z Fiorentiną. Zdecydowanie gorzej Polak spisał się w rywalizacji z Atalantą.

Październikowe zgrupowanie jest dla Linettego bardzo istotne. Karol w końcu miał okazję zagrać w wyjściowym składzie “Biało-Czerwonych”. Gracz Torino nie zawiódł Jerzego Brzęczka. Linetty był jednym z lepszych “Biało-Czerwonych” w starciu z Finlandią, zgłaszając tym samym gotowość do gry w spotkaniach o stawkę.

Liczba spotkań w Serie A: 2/2
Liczba minut: 149/180

500PLN
GRAMGRUBO
GRAMGRUBO