Polacy w Serie A. Występy w reprezentacji
15.10.2020

Za nami październikowa przerwa reprezentacyjna. Ze zgrupowania “Biało-Czerwonych” z pewnością może być zadowolony Jerzy Brzęczek. Nasza kadra wygrała bowiem dwa mecze, a także zremisowała w trudnym starciu z Włochami. Z bardzo dobrej strony zaprezentowali się piłkarze z Serie A. Dwóch z nich znacząco poprawiło swoją pozycję w reprezentacji.

Mieszane uczucia mieli polscy kibice przed spotkaniami z Finlandią, Włochami oraz Bośnią i Hercegowiną. W trakcie wrześniowego starcia z Holandią, piłkarze Brzęczka zaprezentowali się z bardzo kiepskiej strony, natomiast wyjazdowa potyczka z Bośnią kompletnie nie przekonała. Jak się okazało, obawy były niepotrzebne. Reprezentacja Polski zaliczyła jedno z najlepszych (o ile nie najlepsze) zgrupowań pod wodzą Jerzego Brzęczka. Były nie tylko wyniki, ale przede wszystkim dobry styl.

Na murawie w trakcie trzech październikowych spotkań pojawiło się kilku piłkarzy, którzy na co dzień występują w Serie A. W jakich nastrojach skończyli przerwę na kadrę?

Łukasz Skorupski – FC Bologna

Akurat Łukasz Skorupski należy do niewielkiego grona polskich zawodników, mogących mieć negatywne odczucia po przerwie reprezentacyjnej. Co prawda golkiper Bologny nie miał praktycznie żadnych szans, by wystąpić w meczach Ligi Narodów, gdyż w tych rozgrywkach występują Wojciech Szczęsny oraz Łukasz Fabiański, to 29-latek  mógł mieć z kolei nadzieję, iż dostanie szansę w meczu towarzyskim.

Między słupkami polskiej bramki pojawił się jednak Bartłomiej Drągowski. Taki rozwój wydarzeń sugeruje, że Skorupski jest teraz czwartym wyborem Jerzego Brzęczka, więc szanse na Euro są dla 29-latka wręcz marginalne.

Liczba spotkań: 0/3
Liczba minut: 0/270
Ocena: brak 

Sebastian Walukiewicz – Cagliari

W bardzo dobrym nastroju październikowy czas na kadrę kończy Sebastian Walukiewicz. Defensor Cagliari jest jednym z największych wygranych przerwy reprezentacyjnej. 20-latek wyszedł w pierwszym składzie na mecz z Finlandią, spędzając na murawie 45 minut. W tym czasie rywale nie stworzyli specjalnego zagrożenia, dlatego występ Walukiewicza w starciu towarzyskim trudno ocenić.

Zupełnie inaczej wygląda sprawa spotkania z Włochami. W wyniku zawieszenia Jana Bednarka, Jerzy Brzęczek postawił na Sebastiana od pierwszych minut. Walukiewicz odwdzięczył się zaufaniem, rozgrywając bardzo dobry mecz. Według sporego grona, Walukiewicz był najlepszym defensorem “Biało-Czerwonych” w tym spotkaniu. Potwierdzają to m.in. statystyki. Sebastian wygrał 5 z 6 stoczonych pojedynków, wykonał 5 wybić, 2 przechwyty oraz dwukrotnie zablokował strzał.

Liczba spotkań: 2/3
Liczba minut: 135/270
Ocena: 8

Bartłomiej Drągowski – AC Fiorentina

Pierwszą szansę w dorosłej reprezentacji otrzymał Bartłomiej Drągowski. Piłkarz Fiorentiny rozegrał 90 minut w spotkaniu z Finlandią. 23-latkowi nie udało się zachować czystego konta, gdyż w 68. minucie do siatki trafił Niskanen. Poza tą akcją, Drągowski nie miał zbyt wiele pracy między słupkami naszej kadry.

Wybór personalny Jerzego Brzęczka w kontekście starcia z Finlandią sugeruje, że Bartłomiej Drągowski jest aktualnie trzecim bramkarzem reprezentacji Polski.

Liczba spotkań: 1/3
Liczba minut: 90/270
Ocena: 6

Karol Linetty – Torino FC

Nikt chyba nie ma wątpliwości. Karol Linetty został największym “wygranym” październikowego zgrupowania kadry. Już w meczu z Finlandią, piłkarz Torino zaprezentował się z bardzo dobrej strony, sugerując selekcjonerowi kadry, iż zasługuje  na szansę w ważnym spotkaniu. Linetty pojawił się w wyjściowym składzie na mecz z Bośnią i Hercegowiną.

25-latek był jednym z najlepszych piłkarzy na murawie. Najpierw Karol popisał się genialnym zagraniem do Jacka Góralskiego, który posłał dokładną futbolówkę do Roberta Lewandowskiego. Kapitan naszej kadry nie wykorzystał jednak świetnej okazji.

Robert Lewandowski “odwdzięczył” się za świetne zagranie tuż przed końcem pierwszej połowy. To właśnie napastnik Bayernu zanotował asystę przy trafieniu Karola Linettego.

Jerzy Brzęczek nie może przejść obojętnie obok występów Karola. Na ten moment trudno wyobrazić sobie, by pomocnik Torino nie otrzymywał regularnych szans w kadrze. Co więcej, Linetty dał jasny sygnał, iż zasługuje na grę w pierwszym składzie.

Liczba spotkań: 3/3
Liczba minut: 189/270
Ocena: 8,5

Wojciech Szczęsny – Juventus

Media z Półwyspu Apenińskiego były zaskoczone faktem, iż Wojciech Szczęsny nie znalazł się w wyjściowym składzie na mecz z Włochami. Jerzy Brzęczek od dłuższego czasu prowadzi ustaloną politykę w kontekście gry bramkarzy w meczach Ligi Narodów. Decyzją selekcjonera, Fabiański zagrał z Włochami, a Szczęsny w meczu z Bośnią i Hercegowiną.

Golkiper Juventusu nie miał zbyt wiele pracy w środowym spotkaniu. Był to przede wszystkim efekt czerwonej kartki w szeregach rywali. Już w 15. minucie boisko opuścił Anel Ahmedhodzic. Gra Bośni w osłabieniu nie sprawiła jednak, że Szczęsny nie musiał w ogóle interweniować w tym meczu. Golkiper “Biało-Czerwonych” przez cały występ zachowywał czujność i był na posterunku.

Liczba spotkań: 1/3
Liczba minut: 90/270
Ocena: 7

Kamil Glik – Benevento Calcio

Dwa mecze w trakcie październikowej przerwy rozegrał Kamil Glik. Piłkarz Benevento pojawił się w wyjściowych składach na spotkania w Lidze Narodów. Były to całkiem poprawne występy w wykonaniu 32-latka. Co prawda w starciu z Włochami doświadczonego defensora przyćmił nieco Sebastian Walukiewicz, który bez wątpienia zaprezentował się z lepszej strony. W meczu z Bośnią i Hercegowiną Glik rozegrał potyczkę na podobnym poziomie, co Jan Bednarek. Kamil cały czas jest ważnym ogniwem reprezentacji i ten stan rzeczy najprawdopodobniej nie ulegnie zmianie do mistrzostw europy.

Liczba spotkań: 2/3
Liczba minut: 180/270
Ocena: 7

Arkadiusz Milik – SSC Napoli

Mówiąc delikatnie, sytuacja Arkadiusza Milika w klubie jest nieciekawa. Tym samym, gra w reprezentacji jest dla Milika jedyną szansą na występy w najbliższych tygodniach. Do stycznia Arkadiusz Milik będzie obserwować poczynania Napoli z trybun. Co będzie dalej? Trudno na ten moment cokolwiek powiedzieć.

Milik zaliczył całkiem udany występ z Finlandią, zdobywając jednego gola. Nieco gorzej 26-latek prezentował się w starciach Ligi Narodów. W obu meczach piłkarz Napoli nie zdołał znaleźć się w dogodnej sytuacji. W przypadku Milika najistotniejszy jest jednak fakt, iż napastnik pojawił się na murawie w trzech spotkaniach. Rozegrane minuty są niezwykle istotne.

Liczba spotkań: 3/3
Liczba minut: 144/270
Ocena: 6,5

Bartosz Bereszyński – UC Sampdoria

Gra w reprezentacji z pewnością nie jest dla Bartosza Bereszyńskiego łatwą sprawą. Jerzy Brzęczek w ważnych spotkaniach wystawia 28-latka na lewego stronie obrony. Nie jest to oczywiście naturalna rola piłkarza Sampdorii. W trakcie październikowej przerwy reprezentacyjnej, zadanie było o tyle utrudnione, gdyż w meczu z Włochami, Bartosz Bereszyński musiał mierzyć się z Chiesą.

Trzeba przyznać, że 28-latek wywiązał się ze swojej roli. Bereszyński zaliczył naprawdę dobre spotkanie przeciwko kadrze Włoch, notując 7 wygranych pojedynków (na 10 stoczonych), wykonując 5 wybić oraz 3 przechwyty. W starciu z Finlandią, Bereszyński zagrał na swojej nominalnej pozycji, natomiast w meczu z Bośnią i Hercegowiną, Bartosz pojawił się na murawie w drugiej części rywalizacji.

Liczba spotkań: 3/3
Liczba minut: 170/270
Ocena: 7

Arkadiusz Reca – FC Crotone

W wyniku problemów zdrowotnych, Arkadiusz Reca nie pojawił się w towarzyskim meczu z Finlandią. Piłkarz Crotone wrócił do kadry na starcie z Włochami, jednakże Jerzy Brzęczek nie ryzykował zdrowiem 25-latka w bardzo trudnej potyczce. W związku z tym, lewy defensor zagrał dopiero w rywalizacji z Bośnią i Hercegowiną.

Reca zanotował całkiem przyzwoite spotkanie, choć początek tego meczu sugerował zupełnie inny scenariusz. Tuż po pierwszym gwizdku sędziego na prawej stronie dobrze spisywał się Edin Visca, z którym Arkadiusz miał ogromne problemy. W wyniku czerwonej kartki, Bośnia i Hercegowina zniwelowała swoje ataki do minimum.

Warto podkreślić udział Recy przy pięknej akcji “Biało-Czerwonych”, która zakończyła się bramką na 2:0. Można było jednak odnieść wrażenie, że Reca powinien nieco częściej włączać się akcje reprezentacji, gdy rywal grał w osłabieniu.

Liczba spotkań: 1/3
Liczba minut: 90/270
Ocena: 6,5

500PLN
GRAMGRUBO
GRAMGRUBO