Tymoteusz Puchacz o transferze do Mainz: “Mogliby dostać w trąbę”

Tymoteusz Puchacz w letnim oknie transferowym mógł trafić do Mainz. Nie tylko jednak Lech nie pozwolił na jego odejście, ale również sam piłkarz nie wyrażał zainteresowania transferem. 

Rekordowe lato “Kolejorza”

Lech Poznań w letnim oknie transferowym zarobił łącznie ponad 17 milionów euro. Jakub Moder trafił do Brighton za 11 milionów, Kamil Jóźwiak za 4,3 mln zasilił Derby County, natomiast Robert Gumny odszedł za dwa miliony do Augsburga. Ponadto na konto wicemistrza Polski trafiła kwota z transferu Karola Linettego do Torino.

Każdemu kto planuje wejść do kasyna lub postawić zakład u bukmachera, radzimy mieć tę książkę pod ręką.

Puchacz też mógł opuścić Poznań

Latem mógł odejść z Lecha również Tymoteusz Puchacz. Piłkarz znalazł się na celowniku Mainz, które zaoferowało “Kolejorzowi” cztery miliony euro. Oferta okazała się jednak niesatysfakcjonująca dla klubu.

Mainz mogłoby przyjechać do Poznania i dostać w trąbę”

Sam zawodnik również nie przejawiał zainteresowania takim ruchem. Tymoteusz Puchacz w “Misji Futbol” na Kanale Sportowym wyznał, że Mainz nie było dla niego atrakcyjnym kierunkiem.

Ofertę złożyło Mainz, ale klub chciał, żebym został. Ja też przed sezonem byłem na to zdecydowany. Musiałby się zgłosić klub, którego propozycji nie mógłbym odrzucić. Na dziś Mainz mogłoby przyjechać do Poznania i dostać w trąbę. Nie byłem więc chętny, żeby wyjeżdżać do takiego zespołu – stwierdził piłkarz Lecha Poznań.

500PLN
GRAMGRUBO
GRAMGRUBO