Bundesliga: Rozpoczyna się nowy sezon, ale Lewandowski wciąż strzela i strzela…
24.08.2018
kurs 3.0
Bundesliga
Bayern Monachium - TSG 1899 Hoffenheim (Lewandowski 2+)
+

Dzisiaj startuje nowy sezon niemieckiej Bundesligi. Podczas letniej przerwy nastąpiło wiele zmian. Kilku trenerów rozpoczyna pracę w nowych zespołach. Mieliśmy kilka ciekawych transferów, ale są także rzeczy niezmienne. Po pierwsze faworytem, i to zdecydowanym, do mistrzostwa jest Bayern. Po drugie najlepszym napastnikiem Bawarczyków i całej ligi jest Robert Lewandowski.

 

Co do zespołu mistrza, to najważniejsza zmiana nastąpiła oczywiście na stanowisku szkoleniowca. Niko Kovacz, to trener który znał doskonale wszystkie słabości Bawarczyków jeszcze przed podjęciem tej pracy. Pokazał to finał Pucharu Niemiec, w którym jego Eintracht ośmieszył nieco ekipę z Monachium. Teraz ma wykorzystać swoją wiedzę, by podczas świętowania końca sezonu wznieść nie tylko paterę za mistrzostwo, ale także puchar za wygranie Ligi Mistrzów.

 

Czy mu się to uda? Wydaje się, że ma ku temu predyspozycje, a skład miał już wcześniej. Widać to po transferach, bo jak na tak silny zespół roszady kadrowe były niemal niezauważalne. Klub opuścili z ważniejszych graczy tylko Vidal i Douglas Costa (wykupiony po wypożyczeniu przez Juventus). Także nowe nabytki nie powalają. Powracający z wypożyczeń Renato Sanches i Serge Gnabry, ściągnięty za darmo Leon Goretzka czy kanadysjki nastolatek Alphonso Davies, to nie będą gwiazdy „jedenastki”, ale raczej przyszłości.

 

Zdecydowanie najważniejsze w ekipie „Stern Des Südens” było zatrzymanie pewnych zawodników. To prawdopodobnie ostatni sezon w klubie super duetu skrzydłowych Ribery – Robben. Jak na razie (chociaż PSG ciągle próbuje) na Allianz Arena zostaje także Boateng. No i co najważniejsze dla polskich kibiców i nie tylko, koszulkę Bayernu ciągle zakłada Robert Lewandowski. Polski napastnik co prawda nie błysnął na mundialu, ale mimo to, nie brakło chętnych na jego usługi. Włodarze klubu jednak zdecydowanie ucinali jakiekolwiek spekulacje na temat jego transferu.

 

Dlaczego tak wiele piszemy o gospodarzach, a nic o gościach? Bo nie obrażając „Dorfverein” to w tym spotkaniu i całym sezonie powinni być tłem dla Bayernu. Mają całkiem niezłą ekipę, co pokazał ubiegłotygodniowy pogrom 6-1 Kaiserslautern w DFB Pokal. Będą zagrożeniem dla wielu ekip, pewnie powalczą o puchary. Ale w tym meczu każdy inny wynik niż ich porażka i  to wysoka, będzie co najmniej niespodzianką.

 

No właśnie, ale mając takie dysproporcje obu ekip co stawiać. Na pewno nie na „1”, bo ta jest śmiesznie nisko wyceniana. My, tak jak Bayern, postawimy na „Lewego”. Już w ubiegłym tygodniu w Pucharze Niemiec pokazał, że na jego trafienia ekipa może liczyć zawsze. Na inauguracje Bundesligi także wpisze się na listę strzelców. Jednak nie tylko my tak uważamy. Fortuna wyceniła takie zdarzenie na zaledwie 1.45. Dlatego zaryzykujemy mocniejsze uderzenie Lewandowskiego i przynajmniej dwa trafienia, bo to już wyceniono na 3.0, a hat-tricka dla ryzykantów na 6.9. Warto obejrzeć (transmisja w Polsce także na facebook) jak radzi sobie kapitan naszej kadry pod nową szkoleniową ręką.

Komentarze