Kamil Grosicki jednak zostaje w West Bromwich

Kamil Grosicki nie zmieni klubu do zimowego okna transferowego. Taką informacją podzielił się na Twitterze Mateusz Borek.

Kamil Grosicki stracił miejsce w składzie WBA

Awans West Bromwich do Premier League miał być okazją do powrotu Kamila Grosickiego do tej ligi. Okazało się jednak, że piłkarz nie może jednak wywalczyć miejsca w składzie i odejście z klubu było nieuniknione. Początkowo mówiło się o tym, że reprezentant Polski najpierw zasili Olympiakos Pireus, a następnie powędruje do Nottingham Forest. Ostatecznie jednak 32-latek poczekał do ostatniego dnia okna transferowego w Championship.

Każdemu kto planuje wejść do kasyna lub postawić zakład u bukmachera, radzimy mieć tę książkę pod ręką.

Zadecydowało 21 sekund

Tradycji miało stać się zadość i Kamil Grosicki miał powędrować do Nottingham Forest. Z medialnych doniesień wynika, że klub miał się spóźnić z potwierdzeniem transferu 21 sekund. W związku z tym wszystkie strony czekały na wynik odwołania do angielskiej federacji. Głos w tej sprawie zabrał wówczas trener West Bromwich, Slaven Bilić.

Powiem uczciwie, że mu współczuję, gdyż jest genialnym facetem. Musimy wiedzieć, czy możemy go włączyć do składu, czy zostanie graczem Nottingham Forest. Mam nadzieję, że niedługo się dowiemy. Im szybciej, tym lepiej dla każdej ze stron przyznał chorwacki szkoleniowiec w programie “Birmingham Live”.

Grosicki zostaje w West Bromwich

Ostatecznie jednak do transferu nie doszło. Jak poinformował Mateusz Borek, apelacja do angielskiej federacji została odrzucona. W związku z tym Kamil Grosicki przynajmniej do początku stycznia będzie trenował z West Bromwich. Piłkarz nie został do tej pory zgłoszony do Premier League, jednak wkrótce prawdopodobnie Slaven Bilić zgłosi go do rozgrywek.

500PLN
GRAMGRUBO
GRAMGRUBO